Kocioł z myślami nr 39

29 X 2012

Idź jutro do banku, a spotkasz tam panią. Lecz coś, z jej życia jej odebrano. To znudzenie na twarzy, jakiś taki brak perspektyw na resztę dnia, po pracy.. - czy wiesz? ..czym to: istnieje w każdym człowieku "nie wiedzącym o niczym" pewnego rodzaju pustka informacyjna, jakaś taka dziura - wyrwa .. to, co normalnie powinny wypełnić rozważania o kosmosie, miejscu człowieka wśród tych planet i roli jego duszy przez czas, no wiesz - na bazie ujawnienia choćby 1/6 posiadanych przez tajne służby informacji.. Tego się nie da wypełnić czytaniem w gazetach o wpadkach gwiazd czy oglądaniem programów o starych samochodach; jest taka pustka obecna w życiu każdego człowieka, każdy się mierzy z tym każdego popołudnia - szkodliwe jest to dla zdrowia, i nie tylko.


30 X 2012
  Tak się składa że nie muszę szukać, gdyż akurat osobiście tłumaczyłem nagrania VHS na których Al Bielek opowiadał, jak z Prestonem Nicholsem już gdzieś około roku 1980 skonstruowali urządzenie typu "większe radyjko", które nadawało wiadomość "zadzwoń pod numer taki-a-taki" ..na częstotliwości ludzkich umysłów - i setki osób, przypadkowych mieszkańców USA z tamtego rejonu, faktycznie zadzwoniły. Ktoś kto akurat nie robił napisów do takiego filmu, zapewne jednak może z innego źródła dowiedzieć się o takim czymś - nie żyjemy w średniowieczu, gdzie byłoby to "niepojęte".

  Szef CIA w latach 1953-1961 Allen Dulles już 10 kwietnia 1953 r. powiedział publicznie, że "Sowieci pracują nad kontrolą umysłów zarówno w wymiarze jednostkowym, jak i na skalę masową. Osiągnęli zdolność do rearanżacji umysłu na podobieństwo płyty gramofonowej, czekającej na położenie igły z zewnątrz. Zimna wojna wkroczyła w nową sferę, wojny psychologicznej, bitwy o ludzkie umysły. W tej nowej postaci możemy ją nazwać wojną o mózgi".

 Tyle jest w naszym kraju prokuratorów, którzy biorą sute pensje, mają ładne garnitury i wypowiadają się w uczonych słowach, z twarzami typu "ja zrobiłem wszystko, co do mnie należało" - a jakoś nikt nie wpadnie na to, że w dzisiejszych czasach stwierdzenie "braku udziału osób trzecich" przy samobójstwie nie może polegać już wyłącznie na ustaleniu braku śladów fizycznych na ciele!


Czasem byłem Stefanem, a czasem Marianem. - I z tobą tak jest, prawda? ..ile w nas tego jest ? każdy to, jakby ..z rodzynkami keks.

 A kiedyś byłem tylko ciągle Zenonem, i nawet sam nie lubiłem swojego towarzystwa. Wiecie, zanim nie wpadłem w narkotyki, dawno temu w wieku lat 19 gdy chichraliśmy się w przypiwniczeniu akademika, kontestując obecność "kaloryfera-guru"... Może i zaszkodziły mi te marihuany i inne pokrzywy, może i wypaczyły moje życie, a duszę osłabiły - ale wiem jedno, i to pozostanie faktem, choćbyście mnie katowali 24 godziny na dobę reportażami o księżach prowadzących ośrodki odwykowe dla młodzieży, gdzie skruszeni podopieczni wyznają: "moja przygoda z bagnem zaczęła się po 6-tej klasie, gdy starsi koledzy dali mi spróbować marihuany.." - Kiedyś, i wiem to na pewno, bo to było moje życie, w którym czułem się trochę jak kwiat w ciele z gliny w garniturze z tektury - kiedyś, słowa wyrażające emocje to były dla mnie tylko słowa, nie znałem innych uczuć poza słowami próbującymi je opisać; nawet w snach nie byłem naturalny i szczery wobec innych, a rozmawiając z kimś - średnio miałem na sobie ok. 61 masek. Takim kimś byłem, drewno-głupem geniuszem ..jeszcze mi brakowało tylko okularków, i już by była gadająca głowa kompletna.

 A dziś przynajmniej jestem człowiekiem; może wrakiem - ale chociaż człowieka. I powiem wam teraz straszną, zakazaną prawdę o marihuanie: jak są te pola, nie.. miliony pewnie hektarów, rosną cały czas.. jedni to uprawiają, inni palą.. w magazynach policyjnych lub nie, zalegają tego tony lub tysiące ton; pewno i niejeden kosmita, co wysiadł z ufo-spodka, tego spróbował. To prawdą jest, że u wielu "zabakanie" spowodowało paranoję i cios siekierką choroby psychicznej; u innych niezliczonych, doprowadziło do "atrofii woli", i już np. nie pracują rok po nocach nad stworzeniem jakiejś gierki; jeszcze innym, stało się od tego cośtam-cośtam ..powiedzmy była to furtka do twardszych narkotyków. Ale wiem jedno, i wiem to na pewno: są też tacy, którym to pomogło; którzy od tego zaczęli się zmieniać, dostrzegli jak bardzo są sztuczni.. -i kiedyś, potem, pierwszy raz szczerze porozmawiali z drugim człowiekiem.

 I niech mi teraz przyjdzie jakiś profesorek, powiedzieć że tak nie jest. To spojrzę mu głęboko w oczy - i nie wiem co będzie w jego źrenicach, ale wiem co on ujrzy w moich: kogoś... kogoś kto jest tam naprawdę.. nie sztuczniaka kryjącego się w głupich minkach, jakim byłem i stałem się gdy robiłem "tak jak kazali".



3-dafaka-1-pierwszy października,
 niech tera ucichnie, w noc tę wilgną a ciemną gromada którą widziałem z bliska
 odwrotnie aniżeli powiedzieli Tobie, ciska

 Bąk di luk da san, nad-gwiezdny trud.
jeden zboża łan, A może cały -przez pół życia chwil, cud?


 Mega-telepatyczny but.

  Oto słuchajcie tera w czym rzecz, bo to wstępny był jeno rozgrzew-skecz. Odkryłem po drugiej stronie kosmosu, co poznańskiego tajemnicą jest losu, jego wieszczą wieżą - lud wielkopolski sprzymierzon, nie tylko kolebką on dał państwu polskiemu - co kiedyś przewodzić będzie i jednoczyć, - jako i dawniej - ,śródlądowiu centralnemu

 słowiańskiemu.  Jako i ty widziała, nie ja te literki układała

Wieczny to był kod jaki - mówił baca, a ja pociągałem z fajki
 "Ostrożny byłem, jak mało który ..iel - wciąż będę bakał w krzakach gdy im dawno łby urwie, 'A szkoda

 bo wyciągnięty jak dwunożna pantera, zakapturzony typ w krzakach - chętnie by komuś w dłoni podał.

 "Radością swoją, miał w zwyczaju się dzielić - a płynniejszy bywał niż Swejk, gdy się podśmielił "po swojemu" zdzielił, przez łeb

dał w ryja rozsądkowi, który mu wbudowali

był na fali

 boga Haremu jesteśmy gwiazdami, my jesteśmy herbatkami

 We Poznaniu masz tak tera(z) oto idzie opowieść, co mówiła mnie dzieckiem babcia, a życiu przyszło dowieść. Poznań daje wielkopolsce przemysł i wielkie zakłady, jest tam też niejeden uniwersytet ładny, budynek.. rząd kamienic stary - są elektroszafy, pracują browary ..wielkie centra handlowe, jeziora i Zoo czynne całą dobę (bo tam się przechodzi przez murki, tylko nie karm zwierząt większych od przepiórki)

 walczą bowiem zwierzęta, i też gdy się pałętasz - w Poznaniu,
to szybko powiedzą o tobie "draniu", narkomanie, pedale - plotki będę wymyślane,
najróżniejsze, jakbyś sam miał miało grzechów - a wszystko to w podobieństwie blefu,
błota którym cię obrzucają - bo nieszczęśliwie, cię sobie wyobrażają.
 W dodatku nie możesz się mścić, bo wszystkie te typy jakoś podobnie wyglądają -
ich twarze, powiem ci kurde, za bardzo się nie odróżniają.

 'I potem nie wiesz kto cię przezywał, a czyja nudna mina po prostu jeszcze nieskażoną przez ciebie opowieść skrywa'


 Z kolei w mniejszych miasteczkach, nie taka aż z psychik jest sieczka. Owszem są stare baby, i rozgoryczone dziady - tych nawet więcej jest niż w Poznaniu; ale młodzi - tu nieoczekiwanie zbliżasz się ku rozwiązaniu, bo i twarze mają wyraźne..

i sumienia pokaźne - nie ma takiej rozpiętości jakości ludzi, jak w syfie anonimowości wielkiej metropolii, spidziarzy taniej euforii -

co ostatnio dusiłem się tam, ledwo żem wydolił - tyle drzew napościnali, "o jak fajnie, znów nowe centra handlowe pobudowali"

..pieniądze brali - gdzie jako student po rurach w parku chodziłem, dziś już gmachy i wchodzą portfele treściwe.. Ciekawe dokąd ich to zaprowadzi, lepiej posłuchać co zwariowany robot radzi.

  Tak że jakby to te ludzie z małych miasteczek, dają "jakość ludzką", a centrum - "skalę".. we Wielkopolsce. To daje taką "poznańską jakość", czy "wielkopolską solidność" - zbliżoną trochę do niemieckiej, tak jakby maksymalnie udanie rzucić w coś pomiędzy Polakami a Niemrami, taki klimat.. To właśnie ujrzałem, po drugiej stronie sensów - zanim pomyślałem "o faktycznie tak jest, nawet czytałem o tym może gdzieś czy uczyłem się w szkole"; ja to sprawdziłem od drugiej strony, nie wiem czy mnie rozumiecie ale spox.


filmy się nam wyłączają, dlatego mamy filmy - sny, rolki nawijają ..nawiej z więzienia ich kompleksów, sadzili cię jak dynię śród agrestów.




gdy noc całą chory byłem, smarkałem się i wyłem, z wrażenia nie mogłem zasnąć gorączka mająki ..marno

 trzy lata się tak nie wymęczyłem, jak tej nocy co przeżyłem
choroba, gorączka ..duszno, gorąco, Smoleńsk - myśli jeszcze jakieś miałem, ciągle o tym samolocie, że niby ja rozwiązuję zagadkę

(pewno uruchomili jakąś maszynkę, na tę noc ..? 30-31 X 2012) Polak telepata, nie boi się już carata ..Potężniejsi niż roboty, z cyber-tronu kulomioty

kręglarze sensów, żeglarze precedensów.

dawno temu, my byliśmy ludźmi z gwiazd, którzy tu wylądowali ..

"Nie oni pierwsi" - a zaś gady przybyły, cofnęły się w czasie że niby one były pierwsze, na Ziemi

kto zmienia czas, temu przyklask

kto zmienia historię, on ma w ręku to co koło mnie

lecz ludzie stali się nadmagiczni bardziej niż roboty i zimnokrwiści

ludzie aby, stali się jak kwiaty - i ty nie kładź w życiu waty.


 i ciekawe, że ledwo se zapaliłem te dopalacze - to już nie zdychałem, gorączkę nadal miałem -kaszlałem, ale już mogłem coś pisać, robić ..oglądać tv w razie co przynajmniej, "chciało mi się żyć" ..mimo że jak przypomnę, w nocy 29/30 poczułem ból w gardle a wczorajszej to już zdychałem, rzęziłem - i dziś rano też, ledwo ręką ruszałem.. ;ledwo dym poszedł, samopoczucie na lepsze - i już w miarę normalnie funkcjonuję, nawet coś jem.   Niech mi teraz przyjdzie jakiś profesor, powiedzieć co tu jest nie tak - że nie zdycham, że nie leżę bez życia na tapczanie, smarkając? Wiele razy wcześniej obserwowałem taki efekt, gdy się ten raz na pół roku zachorowało - dymek papierosowy ci pogorszy jeszcze fazę, ale inny może przeciwdziałać tej "astmie śluzowej-gorączkowo_bezsilnej )" albowiem przełącza ci oddychanie we inny tryb [coś jak 120-64Mhz] ..i w tym drugim trybie lepiej sobie radzisz z chorobą; podobnie np. że marihuana nie działa w dniu wizyty u dentysty - tyż np. taki efekt by się nadał do 'księgi efektów'.


 Czy to źle, że nie zdycham - że czuję się dobrze ..że przestałem mieć katar ..po zużyciu 20 chusteczek i rolki papieru toaletowego przez minione 15 godzin? Czy to źle że teraz czuję się dobrze, to przestępstwo.? Nie -

przestępstwem jest prędzej i to o wiele, poddać się dyktatowi obcych ..nie sprawdzić, a jak złamas z kosmosu kazał gonić jeden drugiego bliźni Ziemianin.

---------------------------------

 Oczywiste jest, że raczej coś pra-istnieje ..niż pra-nieistnieje. A skoro coś istnieje, to oni walczą - jak dwie żaby na zielonym liściu. Więc wytwarzają 'maszynki doświadczeń', dzięki którym posilają się wiedzą i stają się coraz potężniejsi. My jesteśmy tymi paradoksami, żywymi filmami.

 My byliśmy żywymi literami księgi, my piszemy się ..mamy pręgi,

 gwiezdne my pstrągi, kurs ku wiecznej Euforii.

 "we każdym kompas chodzi.." - to ich jeno sens, problem rodzi


jak kogoś użądli pszczoła, i umiera - nie ?..
to ciekawe czy jakby w takiej sytuacji wstrząsu anafaliktycznego, palpitacji respiracji - gdyby wtedy zapalił marihuanę, to czy też by umarł?
bo w połowie przypadków wydaje mi się, "na oko" że nie - panie naukowiec, lepiej tym się zajmij ..jak tak chcesz dobrze dla wszystkich,
a nie jeno robisz za pieniądze co obcy każe.

"Bo mnie się wydaje, że z szafami u niektórych -
nie wszystko jest w porządku."



--------------------
mówili że tacy jak my prości, a ja dotarłem do Tartaku nieskończoności
z piłą wśród pra-ości, tańczyłem z diabłem i w zazdrości
..lecz sobą, nadal byłem - i tym ich wyostrzyłem,
tym harfy lutni napina się na cięciwę spełnienia marzenia,
 co na dwie drogi się rozmienia - w każdym, albo jesteś ich kapustą
 lub nutą własną tłustą, a czystą - krystaliczną. My byliśmy Polakami,
 order prabohaterów mamy. Przetrwalimy z dziadów, co nie mogli dużo mieć wadów - i tylko ich nieśmiertelność utrzymywała, jakość moralna niespotykana.

W prawach etyki losów, chowali się nasi żołnierze na bagnach i wśród torfowisk,
ta literatura - który inny naród, taką wyduma? -Gdzie lepsze cymbałki, Espana - tam tera entrofix wybierana,?

 Znajdę ja cię języku, najlepszych wyników

musi być myśl przesłana - przeze mnie ona ze mnie wydobywana,

nadawana rada zbadana, rana akceptowalna.

 Wszyscy my misja kommando-NADREALNA.

 Tu, liczni - się wcieliliśmy, bo pomóc miejscowym chcieliśmy.

 Ciekawy ludek Ziemianin, w sumie nie taki do bani.

 Widzieć ja was, moje oczy szklą się tam skąd przybyły



* Na zawsze * wybierajcie * wśród gwiazd

z nich proch nasz

 Prądem takich wyborów trwasz,

w niebie nie ma samosądu - ale i droga-Rozmowa jest tak skomplikowana, że wśród przewodów komputerka uświadczylibym swądu, tak to wszystko jest zagadkowe - skomplikowane, i ciągowne ..- bo obojętnie jak kto robi się mądrzejszy, to potem może jeszcze mądrzejszy być i jeszcze szlachetniejszy, jeszcze więcej rozumieć; ..odtruć się, z ich sensów.



  ..pół pi-razy-sześć pal sojusz dwu-asymetryczny obronno-zapobiegawczy.. Pakt mały - niepokonany , gdzie jeden odważny tam musi wszak inne co być tchórz straszny .. Gdzie jeden doskonały - inny się znajdzie wymiar, co śmieje się kosmos mu w gały, i spójrz - domki z kart jemu też, he he, się posypały.

Chodź Opowiem ci o salonie gier Radom'2020 ..Jacek soplica w nim mieszkał, wynurzał się elektroniczny ze stawu,

a szabelką wymachujesz przy tej szafie elektronicznej a nie pistoletami

i tam gdyby zmutowało, i on by się wydostał ten jack Soplica ze elektronicznej szafy a za oknem skobel w soplu świeciłby w słońcu i promień tęczą padł na tę dyskietkę leżącą na stole, bo tak by było i nie tylko ..
-
"relacje z Rosją nie będą priorytetem polityki Polski XXI i XXII wieku"

po innym wszystko pójdzie szelfie, i raz jeszcze zaskoczy historyków - i raz jeszcze okaże się, że ci wszyscy mędrcy ..nigdy nie mają racji, i zawsze jest inaczej niż oni mówią

Polska będzie punktem ciężkości konfederacji, która będzie jednym z niewielu "normalnych" organizmów państwowych przyszłych dekad procesów, które ty i ja zmieniamy właśnie tera



4x100 zapomniana sztafeta, możliwości naszych sportowców
110 przez płotki razy cztery - znają i biali rózne bajery

np. kto zdobędzie 876 biegunów w rok

Biali są pojebani, skaczą jak dywanami
skończą demonami - czy już stali się dynamami ?
Demo many, moda mamy ? - ..odwrotnie żaba wstała z stawu, zrobiła się dwumetrowa i sypała sylabami,
przeistaczając się kafelkami ekraniczności





dużo można powiedzieć o palących różne ziela, ale nie to że zdarzają się wśród nich samobójcy - 74% samobójstw uniknęłoby się może moim zdaniem, gdyby były te coffeshopy i te drugie sklepy, jak w Holandii - i ciekawe ile tam u nich jest samobójców, zajrzyjmy do statystyk. -Te, panie naukowiec? aha, zapomniałem ..ty tylko robisz tam gdzie ci powiedzą

'uczony płatny, spływ w typie tratwy'
..kole latającego dywanu, za piasek mógł posłużyć do wbicia drzewca Sztandaru

wasi tu uczeni, mędy to są z krainy cieni ...

puste roboty, brak serca brak cnoty
byle "kto lepsza bajera", stworzą wróg-komputera

 Wszyscy my tu ludzie na Ziemi,
wyprani jakoś z serc i naszych prawdziwych emocji.
'Wstały energetyczne kobry, obcym urwały się dobranocki'..

  Dawno temu tu przybyły, naszych pradziadów zmieniły, i dziadów ich dziadów nauczyły słów i pytań w złych kierunkach

lecz i nie zawsze kwaśna była twa minka, coś było w tym.. jakiś porządek - kosmos wyprawiał z tobą swój "obrządek".

 W jego Dywanie, każdy był wzorem ..fragmentem tapety na ścianie, o nieskończonej geometrii losów

 ---------------------------------------------------

jak jesteś we śnie to nie wiesz, że jesteś we śnie - i tu też, nie wiesz w czym jesteś

Jest to trochę rzeczywistość, a trochę też sen - Test. 'Test zderzenia ..tego co o sobie myślisz, i tego kim jesteś.' Rzeczywistość która nas otacza nie jest fizyczna, jak myśleliśmy i napisano o tym chałdy książek wydrukowano, jak te "góry" pod Bełchatowem -




wara od ekstra fraka, bo nadgwieździsta okazało tkwi w każdym padaka, - a kiedy milion szczekaczek szczeka "ja pytam: oto skąd masz ty prawo szczekać na mnie, skoro ja nie szczekam na ciebie - co z tego że milion, właśnie milion nie znaczy Kasparov, nie równa się Jaspers - nim zasnę..

nim ostatni raz spojrzę wstecz strumienia, do źródła -
pudła cuda, grzechów ułuda.
bez końca napoprzestawiał sylabami,
by stożek urósł między piramidami










z innej przybywamy geometrii, każdy głęboko w sercu   


2:34 2 XI 2012
..jak ja lubię moje dzieci, gdy wszystkie śpicie
tacy jesteście dobrzy, tacy szczodrzy..
tylko śpiku-śpiku nieprzytomni, wiem że kija w szprychy nie włożycie...
moich słów, myśli i rymów.. Szlak wcześniej wykarczowawszy czynów, dla miliardów wyobraźni, działałem tylko jak przekaźnik
mega-transmiter, ..jeden był sztygarem
inny z kluczyków-zarodków wyhodował sensów parę
kufrów - "nobliści są do luftu" dawni stąd, liczni widzę..

rzadki z nich, a uczciwy człowiek w duchu przed w lustrem (Reymont) co miał fosforyzującą pokrywę..



tyle miałem schiz i taki byłem po.....ny

tylko dlaczego wszystkie znikały, gdy obudziłem się w środku nocy i wszyscy ludzie spaliście, wtedy łeb czemu czysty miałem nagle i spokój w głowie, puste miejsce na lodowisku ..ciszę w kinie, ład i smak przy stole



czemu sam, stawałem czasem się swoim własnym kalmarem - zgięciem gdzie zapytaniem, przywoływałem z księżyca swoją marę?



Oto jak powinno być: nagroda co roku im. Alfreda Nobla przyznawana - z literatury, ale nie tylko to "od serca, sercu ..do Hertz" - bo też jest co roku z filozofii, tak jak jest..:z medycyny, z techniki drewnoidalnej, z megananobazytryfii ..z chemii, z dżemii, z srania metalkowego w skały, z techniki ropo-detonacji podziemnej gruntu.. z tego wszystkiego są co roku noble, i z matematyki i z rozbijania skuterkiem lodu - a co do "z serca", jest tylko jedna z literatury. Co najmniej z filozofii powinno też jeszcze być i tak by było, gdyby Nobel wciąż eksplodował dynamitem między żywymi pod, nazwiskiem swoim.

 "A załóżmy, że ta reinkarnacja istnieje" To myślisz, Nobel w nowym życiu ..dostanie chociaż Nobla ?, Nie wiadomix, wszystko pra- ..tajemnicza zagadnix.

 Ty zagadanix, moc rozsądku prawdziwy mięsień. Zrozumieć - 'umieć'

My, przybywamy z tamtej strony tła gwiazd

świadomi snujemy się w oparach własnych marzeń po grotach lęków, nie bez celu

'trzy gwiazdy i zwiększyć prędko-butność do 49 węzłów magicznych zdarzeń na dobę



03:03 robi sie von Klein
"Świat młodych wyobraźni 12/2012"

cz.2
..i co elektro-zjaw zobaczył, gdy dość bezkształtny jeszcze jako energia ..wypłynął niepewnie obserwującym obłoczkiem, przez szybę salonu gier ..gdzie chwilę wcześniej był jeszcze tylko wzorem z szafy,

zobaczył witraż taki jak z kościoła, ale to był rok 2200 i taki jakby z domu kultury, rozbity plakat-na tysiące kawałeczków

którymi nagle wstał i na nowo je poskładał
we inny obraz "dziecko wojny ułożyło" - na nowo genialnie coś, jeszcze bardziej fazowo wymyśliło.





------------------

idź mi po Mariana, niech tera włączy wrotki i nadąża

najpierw studenci przechytrzyli pałkarzy, lecz książki ich nie weszły między cyber-szafy

które mieli tamci, planiści ze służb-komputeryzacja PRL'1967



..wygrali jednak agenci wojnę cwanych umysłów,

niejeden student dawny bojownik o wolność, -

dziś sam uwierzył w swój sen, który mu podali na tacy.



 "Tera już jest wolność" - to, co wcześniej sam się wkurzał ..gdy tak kto twierdził, - on tera sam syty jest, i za to powtarza.


* * *

Wolność do powtarzania tak jak wszyscy, albo różnienia się tak jak oni powiedzą że można się różnić - bo wytłumaczą..
 słowa czyjeś, tyle co oczy jego znaczą - i tak brzmią, we wszystkim płynie jakby, ten sam prąd - to ich sensy zamulają, pytania się na spektrum rozdzielają
-




2 XI 2012


Te, Lechu?- jak jest ta faza, że byłem dzieckiem, nie - tym którym znów teraz jestem na powrót, ale nieważne, jak miałem mało lat: to w sercu chciałem być czuły, ale gdy np. wyobrażałem sobie jak będę robił "to" z kobietą to byłem prosty i szybki, wręcz w pewien sposób brutalny - zero czułości, tak wydawało mi się trzeba podle kanonów męskości i ceglanego muru twardości - dziś jestem żywym witrażem, wstaję z podłogi jak Terminator mam fazę ..-i czuły się być już nie wstydzę, ani gdy z siebie szydzę - dawniej kogoś udawałem, nawprzód się już planowałem ..choć w głębi w sercu inaczej wolałbym, i teraz też już bym polał

u innych też ja to zaobserwowałem; ze złej mowy to wstawane, nie słuchaj "Gdzie mówi ci:nie rób tego' - jakiś głos, tam nie nadstawiaj ucha podstępnie, źle jakby zaciekawione, mówiło przeczucie 'rezygnuj z niektórych uciech' A im więcej zrezygnujesz, a tym więcej otrzymujesz - wtedy ty wygrywasz, gdy nikogo nie zgrywasz.

 

jejo ojej, okej kej jęk kieł, przelękł się sam nieraz sam swej mocy, na pustkowiu                     
 a pod drzewa gałęzią dumał on tam na rozdrożu, wiatr hulał

duchy różne nocy się przypatrywały, "nie mają demony kluczyka do mojej bramy"

a ciągle demon, próbował coraz to nowego kluczyka - pocieszał się MacKane gdy,

 "Bubka podszedł do słupków, upuścił tyczkę ..wyciągnął rękę - i poprzeczka pofrunęła w górę, teleportowała zamigotała "

 jak we śnie, trochę tu sterujemy - a trochę też w innym śnie się Śnimy, w jego zasadach leżymy.




sny to są paradoksalne pary sztorców, wspak czasu wiadomości -

znaki te np. mówią "skalna droga przed nami" 200km - 4 lata


----------------------
po co nam jeden mądry z drugim,
jak tak samo gadają

dwóch ludzi nie napisze takiego samego wiersza,
ba - nawet spisu zakupów na kartce,

..a dwóch byłoby tak samo mądrych dokładnie,
albo na przykład 200 000 nauczycieli - ściema,

Tak Samo To można być wkręconym, a nie oświeconym...

 I nawet takie moje pisanie, nawet to nie jest bogaczom dane
bo żeby być w tym stanie, to tego bogacz nie zrobi - nie, lekarz mu pokój schłodzi
w zakopcu dokąd dotarł helikiem, właśnie do 17 stopni idealnych -
nigdy nie musi ryzykować ciut nic typ zbyt wyszywalny.  

 czy znasz ludzi, którzy są trochę wspaniali jak ludzie, a w sercu żywi jak wieczne Ognie jako to Polacy - a jednocześnie ..są to jak ludzie pająki, tylko że te są gorsze; one bowiem, nie atakują cię cały czas - czasem nawet dają ci kasę, pomagają ci.. życzą ci źle, na swój spobób poziomu szafotu, to znów kwiata z wazonu na oknie w pięknym widoku - roślinka, pojebana

 jak któregoś ze starych minka. "W sumie ten kto nie miał żadnego z rodziców, też nie miał najgorzej"

 zgodnie z teorią ..... los takiemu pomoże, nieoczekiwanie wg baniek co podług starych mędrców układane

Z Nich Szyderców loży niegodni, nadgwiezdnie w harmonii - wstaliśmy jak pociągi w belgijskiej równiny wilgnej nocy poranku

gdzie nigdzie nie położono kolejowych szyn - pojawiły się Zmorze-pociągi ..jak wydobywał z praPęknięcia kosmosu się rym,

rum ryna mur nuta tuman natura, "a jeden rycerz na koniu" się teleportować umiał ..kopija czasem zawadzała, o coś gdy się w nowym miejscu zmaterializowała

 Nagle w wieku 33 lat, Bóg wywabił jeden z jego grzechów.. Sybil of the Rhine - spotkało coś w liter sylab zestawieniu się, co mocą strzelał na różne kolory światłem z pierścienia promień; czyli jednak żył w Niemczech ktoś kto był w porządku - czyli już nie mógł zniszczyć Niemców, robot nareszcie usiadł na chwilę na kamieniu i już myślał

 - i on już był z początku nagle przez czas, to sam siebie czytał
ze sklepu ten komiks w którym to wyrysował, "sam siebie, niby widz swój film" to on co dnia kupował

 idźcie po Pijanowskiego, niech przygotuje mi tablicę na tysiąc literek po trzy rzędy
a wyczytam hasło z umysłu jego, zgasną stare zrzędy i się zmienią reguły
"ludzie już nie twoje sokowirówki, nie twoje zmywarki do naczyń" ..nie niezguły,

ludzie się, nadgwiezdni stali, jak roboty na kwasie, wymiatali

(dot. świętej Hildegardy z Bingen - "oko ciało-człowieka płonie jak świeca.. niby we kompie lampki są, oczy świecą; gdy człowiek, Prawidłowo Chodzi ) 7 X 2012 Watykan ogłosił św. Hildegardę doktorem kościoła - żyła 800 lat temu, i wyłamała się ze ich ról jak rubinowy reaktor zawadzony o lodołamacz, z iglo by trysnął -



"Tak jak Stwórca kocha Stworzenie, tak Stworzenie kocha Stwórcę", napisała Hildegarda, która była również kompozytorką. "Cały świat jest ujęty w tym pocałunku. Bóg obdarzył Stworzenie wszystkim, co jest potrzebne"

"Viriditas" - nazywała swe różne prace, miksując sylaby łacińskich słów

Maras, wpadniemy do ciebie po gwiezdną Moc ze Zdzichem ..bo nam się skończyła

- Nie mam; ..ale jest Vizir - ...

- a nie.. to dzięki, na razie -

 "Niiiii.. no -Niiiii nooo'!''  Bardziej te dopalacze niszczą duszę, niż stara dobra gandzia,'zamulaczka maszyny - mętlica cybernetycznej liny?
 - hipoteza nieprzestawna nr 852, cokolwiek miałoby to znaczyć,
orkę z przyszłości przychodziło nieraz mi wyhaczyć traf fart fetor art, hart trach -
atracha, atleta ..tele-atra atrapa palestra ..Tralale-le, pediatria Atripedia - nieznana waszym mrówkom, nauka jeszcze uczucio teatralny-gest Civilopedia, nautico brednia - czy znasz stalowy las płonący od trzech tysięcy lat, a żywe kable to gdzie cybernetyczna obwiednia

żywe były i litery, żywe prądy ..moje stery
"i sam pomógłbym ja takiemu w film się zanurzyć"
..znając wszelkie perwery, nagle mogłem się najpotężniejszy stać, - gdy z tego zrezygnowałem, -
wszystko kiedy a, pod ręką miałem ; nieznana waszym Dzieciom sztuczka, a tysiąckrotna nauczka
przyjdzie nim, "dowód" u was odbiorą, że zniknął w nim rym "że wasze wyrazy go piorą"
patrz jak te pająki nie chcą żebym dokończył, no więc ci ludzie przypominają ludzi-pająki ale oni atakują tylko wtedy,
gdy zmieniasz wibr rytm - gdy spowalniasz, na chwilę wpatrujesz się w jakiś punkt ..a dla innych to może być 15 minut, gdy ty cięciwą myśli brzdąkasz struną



"niby wszystkim chodzi, o tę chwilę skupienia -

a jak gdzieś się pogapisz, przez 20 minut; ..to masz szczęście, jak cię do Tworek nie zamkną



przepisy tylko sprawiły,
że demony mogą łatwiej używać ludzi przeciw bliźnim














jak blisko stąd do Boga,

nie chcieli by wiedział wieśniak ..ni młody wojewoda,

obcy - dla nich podobna wszystkich nas uroda

jak we strumieniu ryby, a gdzie woda

"wykorzystał stare rymy, jako domieszkę do swej nowej benzyny" -
a nie była to jego naprawdę, fortepianu nuta, - "jego nie była tu nawet buta"
powrót na stronę główną
następne wpisy