Maras ..chodź tu? -Powiedz mi taką rzecz, czy na lotniach ..tych - można między górami, czy nawet już na samych skrzydłach bez motorka? -Śmigać = o.k. ? Kąpać się w przeręblu, tyż - formułka ..nurkowanie bez oddechu, sam w kosmos się wystrzelić

 wszystko można, obojętnie jak niebezpieczne: wrestling, boks ..bez reguł walki i oparzenia bezpośrednio w głowę, zmienić płeć można, wolność ..rasę, kolor skóry, narodowość - operację plastyczną, nowe piersi sztuczna ręka trzecia


jedno co nie wolno, to iść nad strumyk z kimś blisko-szczerym, i teleportować se mózgi we inną mgliwość.. "inaczej tam o tym wszystkim, porozmawiać.."

 a ciekawe co im tak zależy, by ludzie byli jak robociki
"by nigdy nie poczuli takiego czegoś" ..kontroli umysłów miało się to pewnie ni pod prąd da wspak,
to obcy jeszcze wcześniej nam zrobili, nam wszystkim dzieciom ze szkoły -
zanim podzieliliśmy się na cwaników, sprzedawczyków i grzeszników, świętych bogaczy i pustelników.
  rozpustników i cybernetyków, a do jednych my dochodzili jakby w Bogu wyników, każdy swoją drogą ..a niektórzy wejść na szczyt wciąż nie mogą

  


"zapodaj rakiety we 8 miast wroga i zniszcz je, a
dostaniesz jeszcze medal i emeryturkę"

spal tyle bibuł marzeń, że już nie będziesz krzywdzić
- za to nikt jeszcze nie dostał orderu




jak w jeziorze czystym zarumieniał się lin tęczą barw łusek linii bocznej w słońcu ku zachodowi nocy bez chemii krysek we dawne czasy, ja widziała
gdy "SB" kontrolowała lasy, wraz ze Służbą Leśną
"w ogrodzie Stworzycielki my czereśnią"

..we wiosce tańcu dalekich mam, my pieśnią.. unosimy
się jak w ramce kartki komiksu czarnymi literami słów,
a to były treśni naszych skuch ..duch huta praca chęć cep cech pech pęk pękł Mur Słów w który się dobijałem, w który jak ten pojebany człowiek pająk wieżowiec się wdrapałem, tak długo w tym wierciłem

aż w końcu drewniany blat ławki, stukając dzieckiem w szkole - palcem przewierciłem i udowodniłem, gdy przebiłem się - jako chciałem cegły sylab dostawiałem, zbudowałem jak tam w Peru takie coś - a może od zawsze było To, idealnie dostawione - nieistotnie ładnie, wstąp eon. 'Nagrał się na mój patefon'..

symulował nie tylko kommodorka,
ale i Słowackiego - kim chciał tym transformował swój wzór,
przeprogramowywał się ekran






Doskonałość istnieje, tak jak jeden

czymś różnym od zera grzeje





i Zidana uroda, dziury jak galareta



szedł.. pojebany, jak potwór zmutowany z bagien - polski wierszokleta. kobzę - widzę w przyszłości ten wyraz, na nim skończę - a teraz wygaście terakotową armię wiolonczel,
bo przyszedł robo-fortepian ..hipnoza, po wertepach - tyle się "naczopsowany" natelepał, we różnych miastach po krajach i fazach - że czasem, gdy sobie to przypominał ..jakieś fragmenty nagle, niby zaginione rolki filmu z danego półrocza - ..to aż dziw brał go, ile on fazy czaczy w sobie natrybił. "Dno niejednego stawu tam wybił..






czy i w twojej rodzinie jest potwór, co w najpiękniejszy dzień.. - gdy wszystko jest najfajniej; zawsze on, można liczyć na prymitywa - najgorsze mięso przygotuje w taki dzień najtańsze, i wszystkim każe to jeść "poda, niby na obiad" ..a jak nie to awantura - w najlepsze, najświętsze dni ..gdy w kim duch żyw, pości  

Jako dziecko piątkowych postów ni innych nie lubiłem, ale dorosłym to odkryłem - że post jest darem, gdy mięso nie wszamane, bo wtedy lepiej się czujesz..
uśmiechasz się, więcej marzeń śmiesz i magii umiesz szyjesz przez bieg zdarzeń ścieg uwierz




 




 




 




 




 




 




 




 




 




Słuchaj teras kurwa max jak ci powiadam, bo następny nie przyjdzie 111 lat co tak nada, list nie nadejdzie z dopalaczami - a to były czapki z grami, księgi to były z bagnami gdzie ja wyrosłem florami i faunami, teleportowałem ci swój świat  
a to śmiał się z komiksu, którego nawet nie narysowałeś, skrzat. Pra-dar istnienia ..we każdym dzwon, głucho od uderzenia

 Dawno temu w bieli blasku każdy już wybierasz,  czy na mnie spozierasz, istniejesz - o ku, a co to tu się dzieje?

 My istniejemy, paradoksami jesteśmy
  czeszmy - po to my dani na talerzu, by Bóg wiedział co sos jakim trybi się w Jego Zwierzu - podróż do klifu wiecznego pytania,
urwiska nieboskłonu krajobrazu gwiazd - to że istniejesz jest Wiecznym Darem ..na który i ciebie stać samo_się_Wydobywanie - doszedł do takich pikseli ściany czasów,
że z różnych efok upoki bywaprzyły to ozobaczyć, dobą boją jadą biedą, bo
..te a gdyby porwać Kaczyńskiego Jarosław. - i porwać jednocześnie Kasparova i przetrzymywać ich w Archangielsku,

a tam zamienić duszami,
we ciała w moim tajnym laboratorium strzelić promieniami
..przechodzą kolory wśród zamkniętych powiek cieni
a to jakby szły dyskietki z pni do rdzeni, przez proch oraz sól tej ziemi

Gdzieś tam u końca asfaltu, my z tym faktem że Istniejemy - zjednoczeni, z paradoksem.. my się bierzemy - a więc wszystko możemy



udowodnił że nieskończoność nieskończonuje, i jak teraz mędrcze się czujesz





no więc porywamy tego Kasparova, i zamieniamy go duszami w ciała z Jarkiem Kaczką - i jak by on ten Gary tu wtrybił w naszym światku, czy by se poradził ..inaczej to rozgrywał - ja bym to chciał wiedzieć, a programik który wygrywał ze mną w szachy na Windows 3.1 - keychess ..kto wie kim on jest tera, może już w ciele cyborga przemyka w kolejce w samie  











zauważ Kenny, mówił dalej uczeń - a Frank stawał się szponiasty jak stwór prawie z kosmosu ..wtedy w parku, słuchając tego

..my dusze tu, czym byłyśmy - o sobie tu, po suchych nawijkach mędrców zapomnieliśmy ..tam przed nami ukryli, to czym naprawdę my byli

ale tam masz to w sobie każdy, nieuleczalną kompozycję - wieczną boskości ekspozycję.



często sukces w młodości,
ceną jest okupiony w dorosłości
często jest uśmiech w próżności, a gdzie fajna zabawa tam na końcu trzask kości
 chyba że zachowasz bystre jedno oko chociaż, a do czynu gotowość w dawnych typie jegomości - ..ty już tam byłeś to zrobiłeś! potrzebę gdy zauważyłeś,

a perspektywę od zawsze wiedziałeś
szynę prosto jak pociąg rymów słów układałeś



Najlepszy był, nie tylko na jednych "Dożynkach"

..a przyroda odbijała się w nim, czym smutna nietoperza minka



na wspak dnia, pod prąd oczu ich ..w świetle księżyca,

skrzydła rozpościeram - i jakie są długie, się zachwycam





 Dzwońcie po Gwardię Narodową,

bo bedzie dziś, coś czuję - znów' transeonowo.



 Dzwońcie do szeryfa Harre'go, niech zdejmuje Winchestera ze ściany starego



dzwońcie po telewizję, niech nada jak Jokera chora maszynka umysłowa, moją schizę do wszystkich we psychiki snu wizję,



wizę do nieba, bracie - ze Szwecji 500 mili pod wodą pozdrawiam ja cię kroplówki,

wodą wiodą dowiodą, kropki lufki, kropił ze stalówki ..



 'Rozwalił już tyle klawiatur, że zbudowałby

 barykadę z tych aparatur - nic dziwnego, że coś

mu czasem ożyło, tam w tych kablach i elektronicznych

przewodach się ukryło, po urządzeniach skakało - a czasem się komunikowało

..z tego człowieka rytmem jakby się, kurde, zestrajało?
ustrojstwo ze mną to było, czy ja łypałem tym co okiem mym iskrzyło


biegnijta po bacę, niech bierze ciupagę
bo zakapturzony turysta na polanie radę pniakom daje, starym zbutwiałym
sumieniom historia powie nie - o le, tak sam sobie śpiewał jak Barcelona
a była przecież i w Polaku Katalonia.

tak wiele przed tobą ukryli,
że byście ludzie - gdybym powiedział na raz; nie uwierzyli


ale mistrzem słów byłem i tym razem przeciw nam samym z przeszłości,
swoją moc użyłem - pierścień nagrzewał się dziś powoli ..jak piec, jak rdzeń nie-do końca Stopiony



załóżmy że na planecie odległej, nagle dostajesz w łeb i urywa ci się film, a gdy cię znajoma dziewczyna i przyjaźni ludzie wietrzą powoli przy ławie obok karczmy,



masz jakieś schizy i w głowie dziwy, sobie śnisz ale nie jest to prawdziwe trwanie.



To tera tej, jak się obudzisz z tego w czym jesteśmy, to może tak być, bo:



spytaj mędrca czemu nie wiedział,

że nawet przy biurku naprawdę nie siedział.

Spytaj uczonego - co myślał że mądrym być,

to śledzić głową po cudzych sensach, i wtłaczać je sobie do oczu

a nie samemu pytu - fiku.







i dnia jednego świat ich sensów zgasł, tych

co by chcieli tak wiele za tak niewiele




08:18 3 XI



Opowieść, którą napisano już tysiące razy, i jeszcze tysiącu się dziś w samej tylko tej dolinie zdarzy

 Czy pamiętasz młode lata swe, gdy jeszcze inni - 'zwykli' przecinali życie twe, tacy co jeszcze się nie obudzili ..kabla że w sensie światła, harmonii z losem i kosmosem - w sobie nie odkryli.

  Człowiek wtedy pięknieje, z twarzą i ciałem coś mu się dzieje. Powoli się porusza, dawne zło wspomnień jego nie wzrusza. Nikogo nie jest w stanie skrzywdzić, mrówkę na asfalcie on 2 i pół metra przed kołem swojego roweru widzi.

 Wtedy powiedzmy wraca do domu, a tam pojebana stara - tryb 'wkurwiony robot', jak zwykle.. Nosi ją, łazi biega ..gada, wszędzie szuka zwady - przyczyny - co by się przyczepić, już agresją oblepić.. I słowa szybko gadane, już kolejne pytanie pada - nawet gdy kogoś nie wytrąci to z rytmu psychicznego nastawienia, to samo już szybkość odmienia, już zmienia taktowanie wewnętrzne w mózgu.. jakiś taki rytm nurtu refleksji, czystość toni tej wody.


  Pustelnicy i zakonnice nie bez powodu izolują się od ludzi i wszelkich świata tego "wynalazków", gdyż "istoty próbne" tylko używałyby ich, sugerując kierunek. Najpierw wyrzec trzeba się świata tego


 Dzisiaj jak gość ma szczęście i poprze go milion, to zostanie jakimś zakonnikiem i będzie siedział w celi; jak nie ma szczęścia, albo kto by za nim stanął - zamkną go gdzieś z jakimiś matołami i cześć, zastrzyki będą mu dawać "aż zacznie chodzić jak normalny zegarek, albo chociaż warzywko już będzie nie do uratowania".

Mędrcy wasi, straszliwi to zdrajcy - tyle jest dobrych pomysłów, na które mogliby wpaść.. Ale nie, oni wolą nie ryzykować - zresztą, to by musiał zaakceptować profesor ..on też zaryzykować, "to już było" odpowie - i będzie pisał co innego co też już było, ale na co jest klimat.. Znaczy się podaż, pieniądz, masowy nakład - z umysłów zupa i papka, dawniej nie było nic w sklepach ..lecz w głebi twarzy marzeń paleta, dziś półki pełne ..a liczne twarze, co spotkasz dziś w mieście czy innej osadzie - zupy ich uczuć to tzw. 'lury', jak dawniej było na talerzu.. nic w nich nie ma.

czy i ciebie wychowywała osoba
której w młodości lekarz przepisał sterydy,
żeby nie była taka chuda
Psycha zrypana jest od tego strasznie, ataki furii i "przyczepiania się do wszystkiego" co 2 sek. jeszcze na starość.



Przecież ja ci nie schowałem twojego Boga, przed tobą - to w twoich on zakamarkach musiał ci się zapodziać, w tych łachach i szpargałach ..bałaganie i syfie, we Twoim pawlaczu. Nie moja to wina, chaos że jest w twojej głowie - nie we mnie przyczyna; odpowiesz.



dziś tera nikt nie przysnął 2012 09:27 listopad trzeci, nowe zróbcie dzieci - święto, a będzie to "roku dwunastego"



gdy jak apostołów je..ął Bóg cudów dziejów, a gdy nie posłuchacie werblu



to robotów historycy to uczynią,

albowiem tu natrafiamy was z miną,

my byliśmy ukryci w oceanie przyczyn, wieczni rozrusznicy zegarmistrzu chwycim


bo faktozja jednak trochę jest, że na wielu widziałem teledyskach i w innych sportach





to co ja potrafiłem zrobić, inni czynili takoż młodzi ludzie ze różnych krajów,





 wstawaliśmy liczni nadgwiezdni, tak jak z tych komiksów - ..granice starych ramek i fabuł przekraczano, wcześniej takich rzeczy nie widziano.. rekordom zawiasy i stawy przyprawiano, coś się działo.



 Rower se tera wyobraź, że go nie możesz gdzieś odpiąć - od płotu stalowych sztachet. I przekręcasz ten szyfr w zapinotku, i kombinujesz różne cyfry. To właśnie są twoje myśli, tak jak je ciągle przestawiasz. Myśleli jedni, my zbudujemy piramidy - inni przekuć kilofami chcieli wyjścia z labiryntów.. a ucieczka, wyjście stąd jest w umyśle, tkwi tam w myślach jak ten szyfr, który musisz ustawić rozumieniem "w zapinotku świata doczesnego"; a może właśnie nie musisz... gdy nie musisz, to też trochę jesteś na dobrej drodze .
 Nic w ogóle nie musisz, Bóg Cię nie musiał stworzyć - ze siebie wykroić, jako ta dżdżownica.. -a ty nie musisz żyć, łaski bez. Nie chcesz - to się nie staraj, cześć. Tylko nie rób tak jak ci powiedzą, bo gdy ci coś każą - to już źle twój filmo-sen ci wyobrażą ..a to jest twój seans, ty skoro widzisz to siedzisz w kinie a więc masz wciąż bilet. To nie ich film, na pewno nie.


* * *
 Te, to jak są te Toruń i Bydgosz, albo Ostrowiec i Starachowice - no to robimy z nimi jak dawniej z 49 województwami - ..jak są te 27 województw, czy inne potem 15 - teraz 4 chyba znowu są.. Czy inne 11 ? - oni chyba się naćpali jakimiś dopalaczami, ci co dzieciom wodę z mózgów zrobili, ledwo wrotki dostali - a się trzęśli przy tym jak galareta.


  Tak samo Smoleńsk nam zaszkodził np. na ten sposób, że ciągle o tym gadamy ..-non stop 10 minut z każdego dnia na to idzie we każdym tele-zjeździe.. a przecież zamiast tych 10 minut można by zająć się elektrociepłownią w Stargardzie, czy nieludzkim zachowaniem starych babć w Łomży.. - mniej kraj się rozwija przez to; ale nie chodzi mi "przestać gadać" ..tylko patrzcie jak nas skrzywdzili - ich superkomputer przemyślał to na wiele sposobów


lecz mój pierścień topił górę jego sensów jakby była z lodu, i na końcu nic już nie zostało - a mnie teleportowano



co za debile to musieli być, co nie uczyli ich w Akademii
Wojskowej o paradoksie istnienia, a zatem nie wiedzieli że świat jest magiczny
i we wiosce skrzywdzonych wykopią z piasku pierścień.

głąby, ja bym im zamknął taką akademię, bo tam
niebezpiecznych ludzi produkują.. wandali dziedzictwa,
przymierza pra-braci ..którzy razem, kiedyś
tak - rozdzielili się z jednej rodziny, i wywędrowali ...




tak mi się skojarzyło to z tymi województwami, że dziś już żaden Polak nie potrafiłby tego odtworzyć, zapytany na ulicy, jak to się zmieniało - chyba jeno minister ten co to robił, i jego trzy-cztery osoby z sekretariatu.. A to wszystko się odbyło za nasze pieniądze, te gmachy nowe i wywieszki ..to co z nas ściągają, zmarnowane nie po raz pierwszy - to tak jakby obcy nimi wiedli, wynika




Czy masz szczelną głowę, chłopaku? - jak nie, no to się nie wyrywaj do rządzenia



..te, no to jak byśmy wzięli ten Toruń, i Bydgoszcz wenecję północy i rozlosowali - w jednym z tych miast, np. Starachowicach ..dalej jest po staremu, a w drugim otwieramy coffy i robimy odwrotnie, tak jak w Czechach - że np. młodych ludzi czy po prostu takich co nikogo nie krzywdzą zostawiamy w spokoju, a ludzi-pająki czy innych "wsadzaczy do więzienia" z różnych powodów, lub 'odbieraczy dzieci' z równie wyimaginowanych obaw o własne miejsca pracy i sztuczne imitacje sensów pojawiające się jako paradoksy złej fluktuacji-potencji, w mazi np. czyichś pomówień, których dany wójt gdzieś tam głęboko pod lasem nie ma jak sprawdzić elektronicznie - a zasunięte mu przepisami, mówiono by kierował się słowami ..i robi nimi, choć twarz ma przed sobą robota o nieludzkim spojrzeniu ..nie ma w tych oczach człowieka, to jest jakaś bestia, kosmita ..robot - nie wiem kurwa co to jest, może skała radioaktywno-grzybna z Czakis 5000 asteroid nuclear, ale to na pewno nie jest człowiek - to, co widać czasem w oczach człowieka; i częściej jest to kobieta ..częściej kobiety są morderczyniami, a prawie jedynie one zdarzają się dzieciobójczyniami. I więcej jest zła we 'starych babciach' co dreptają liczne ze złymi oczkami i naciągniętymi twarzami niby to jakiś pojebany zbokol chodził w cudzej skórze - niż w młodych dzieciach, rozkrzyczanych rozbrykanych, kolorowo ubranych ..które idą przez osiedle, strzelając petardami.

 Obcy jednak stworzyli pieniądze, żebyśmy my musieli je mieć, jakoś zdobywać od tych którzy im się ukłonili - i za te pieniądze opłacili strażników, aby wykonywali ich prawa napisane ze słów. Pieniądze za to są, a one każdemu potrzebne - ludzie się znajdą, zwłaszcza że wielokrotnie więcej wystarcza oszukanych tych przez poprzednich dziadów, że niby to wszystko jest dobre słowa mówią prawdę a nie liczy się to co w oczach. Jak pojechano z pierwszymi dziadami, nie wiemy - lecz teraz już widzimy w czym tkwimy, a raczej czołgamy się to znów leżymy.. Latania wręcz zakazano, a wielu ssakom już prawa śnić odmawiano.. I nam kiedyś wmówią, że nie było snów - tylko to bajania przodków.


A dziś każdy był jeszcze żył widział, że magia się działa;

historia ze snu, nieraz się potem naprawdę urzeczywistniała.


'Deja vu' ..na wspak czasu, pod prąd idą larwy czasem lnu

naszych losów, co przędziemy.. ten obrus, z wysiłkiem

 w umyśle wszak niezłą dostalim maszynkę.



Coś ci powiem.. toruń, nie - i ta bydgoszcz ..tam potem sprawdzimy, ile jest w statystykach ofiar, różnych przestępstw i innych międzylądowań bo kapitanowi odjeb..o



 Na pewno by było mniej przestępstw, mniej napadów w parku i tak dalej, więcej kultury ..witryn futurystycznych sklepów wieczornych gwiazd, i młodych pomysłów - tam wiesz dobrze gdzie by tak było, bo w żadnym polskim mieście tak nie ma tera - a ja byłem, sprawdziłem.. ||wiele widziałem, zanim ci to na mąkę słów teraz we młynie bloku spowodowałem, wybuch niejeden tu



 a rzeka czasu płynęła, skałę rozjebała jakby była kartą z talii opartą o podmuch wiatru stały,  tryb na tej planecie nieznany





 Często człowiek chce dobrze, ale się myli we ocenie różnych parametrów



Szatan to przebrany Bóg, bóg jest wszystkim i mną i tym słowem, obłokiem i podwodnym grzybem po bombie atomowej - wszystko to test, czy jesteś zdrową komórką ciała Boga, czy rakotwórczą - a często krzywdzisz i zabijasz najszlachetniejszych, gdy myślisz kto że masz rację a nieraz nie masz.



"Muszą być zatem doskonali w sercu, ci

  którzy chcą istnieć''a słowo to w mojej głowie się śpiewało



nie wiem czy gwiezdne pająki naplotły nam w słowach ksiąg,

jeno że bez metrów załatwiłbym je od środka, słowa pracowały dla mnie

- to znaczy że sam bym to zrobił, może ..jak te potwory, które "wymyśliłem"



- nie wiem, czy istnieją te pająki gwiezdne niewidzialne między nami, emocjonalne szprychy

ale sprawdzić warto - a nie sprawdzić, to dopiero jest być pedofilem, złodziejem ..brutalem, zła żołdakiem strachów wrakiem, karocą karą kocom nocą - mocą serca zwyciężysz, musisz być "w sercu doskonały, nie mały" - bo Doskonałość istnieje, a nie-doskonałość próżnieje..

 Najwięcej próżny, najwięcej pozostanie Bogu dłużny

wiecznej szansie istnienia, co on sam ją swoją fazą odmienia.


Nie zrobi za niego tego żadna gazeta,
choć śmieje się ze szpalt taka podnieta.

Zjadł więcej sylab w Hongkongu od Japończyka

płynęła już z klawiatury mu zyka" zika daj zyskał dan - jak wołał ..tak jąkał, aż se wybrzdąkał łąka teleportyczna - ,wstawała mi w umyśle "teraz mam taką moc, że każdą następną wyśnię"

nagwiezdny się stałem, dywan w sobie rozkodowałem



Z paradoksu istnienia wynika, że sensem życia jest doświadczanie maksymalne fazy i obserwowanie przyrody w jej różnorodności zgięć bogactw - ..tam zagadka i natura, pra-Siła która cię stworzyła ..daje ci myk - cyk ..czym jesteś ..prakodem, częścią jej obwodem - odetnie szpetne, tak musi być


wszyscy my połączeni z Nieskończonością, każdy my we ciele Wieloryba musi zatem dawać ością


nie można roztopić swej szansy, bo wylewani my z kotła Istnienia Jaźni

gdzie kropelka padnie, tam ożyje lub zgaśnie i stopi się z podłogą..


 Każdy powinien się starać, żeby jego istnienie było warte szansy bycia-trwania którą dostał ..musi być w czymś ciekawe, wyjątkowe w sobie

_nie_jak_roboty_powiedzieli-tanie-ścierwo-z-kosmosu...

to jest tak ważne, żeby swoimi wrażeniami lub rozmyślaniami wynagradzać, a przy tym nierozważnością nie krzywdzić innych, ni ani słowem złym przykłamanym

- że nawet nie będę tłumaczyć, jakie to ważne; bo się nie da :niech to da każdemu do myślenia, bo żyjemy dla chwil skupienia - a to robociki z kosmosu, które gdzieś jacyś ludzie stworzyli ..zamknęły nas w sztuczną pułapkę czasu, zło było błędem.

po nim wszak nauka, jak po schodach zimnych a twardych
doskonałości szukasz, każdy kto dość w świadomości marny



niech przeklęty a będzie ten,

kto jeden drugiego zamyka do więzienia, bez wyraźnego powodu

albo do innego zakładu - niech on sam siebie przeklnie,

 gdyż tak będzie dla niego najlepiej..


gdy Stanie przed Trybunałem sensów, który sam wewnątrz siebie rozumie i przeczuwa,
przeczuwa i to on jest tym bohaterem - wspólnym terapeutycznym orgazmem wodospadem organizmem telepatycznym.. wszyscy my jakby złączeni - a jakby też niektóre krople szybciej, i bardziej w świetle płyniemy - cenę istnienia płacimy, siłą świadomego snu podtrzymujemy innych, a czasem inni nas - tak trwa paradoks, grasz. ..grasz, ze potencją Nieskończoności - wszyscy my lotem i obrotem, rzuconych w nadprzestrzeni kości.




-----------------------





* * *


nie wiem, gdzie jest Opoczno..
- ale niejeden spidziarz-gliniarz jutro w Opocznie,
rozwali drzwi od kibla z bara, gdy młodzież o 1 w nocy nie będzie spała.. I tak samo on po słowach będzie potrafił podać powody, dlaczego to zrobił, monotonnym głosem.. - jak dawny esbiarz w stanie wojennym, oni też brali tabletki... człowiek taki, potrzebuje wyładowania energetycznego - np. zwinąć kogoś na komendę i 'przerobić tam go'..
 To że ktoś potrafi ze słów podać powód, czemu coś robi - to jeszcze nic nie znaczy, bo tak samo ze słów można uzasadnić 178 razy inne wątki zachowań, gdyby postępował inaczej; a ja ci ze słów i próżnych sensów, którymi was tu splątali - też udowodnić potrafiłbym, że piramida jest żabą a muzyka zupą, że wszystko jest dobrze niczym was nie otruto

- "oni mają lepsze trucizny"...; to nie schizy - są już w naszych głowach

..tobie też kazali odwrócić kołpak?- Odwrotnie wszystko nawidzi,

niż mędrzec wspomina się naiwnego, a mądrym być nie chce już i "woli ten pierwszy" stan
Ci którzy przyszli po moich bliźnich, niech wiedzą że


płyną po nich przez gwiazdy demony.. każdy uczynek będzie policzony

komputer.. skoro my byliśmy maszynami, to zgadnij co z kosmosu trybami


organiczne obwody, gdzieś jak gdyby wyrosły rośliny ze tranzystorowej wody..

A sprawiedliwi pozostaną na ziemi, gdyż ktoś będzie musiał zaludniać ją i nadal rozruszać, w zdrowszej wibrze.Oni jedynie drżeć nie muszą, co np. nie brali pieniędzy za stawanie się mieczem w rękach cudzych kłamstw

A liczni piniądzory brali, i teraz przerażeni czytali.

Lecz to w nich, głęboko - ...od dawna już, dzwon sumienia wybił nieraz fałszywą nutę; nie baczyli na to...

Bóg każdemu dał, trudną żeby nauczył się grać na niej, lutnię.a niejeden nabrać dał się, że
to przyrząd drewniany którym w kluskach mieszamy
i wmówić dał sobie "mędrcom"..
a wasi mędrcy, ślepcy to i Boga oszczercy.

prawdę oni, dawno już przy przechodzeniu przez kurtynę sprzedać musieli
dziś przed lustrem lekko we wnętrzu drżeli












"Młodzi ludzie sięgają po środki odurzające z jednej z trzech przyczyn: ciekawość, presja grupy rówieśniczej, ucieczka od problemów." - tak wszyscy ględzą, tak wbudowali w roboty taki kod, żeby tak myślały i były naszymi strażnikami.
Ein problem z tym mam, bo ja akurat spróbowałem z innego powodu, nie podpada tu. Otóż dawno temu byłem bardzo inteligentny, miałem rozległą wiedzę i potrafiłem napisać książkę tak, aby każdy przecinek był tam dobrze postawiony i nie było ani jednego błędu ortograficznego. Jeno na imprezy mnie nie zapraszali, tam już w Poznaniu na studiach - mało kto chciał mnie znać ..chyba że się spiłem i nawijałem jak szalony, ale to mogło trwać tylko 2-3 godzinki a potem urywał mi się film, i było źle nazajutrz. Z czasem wywęszyłem, że od wielu ludzi ..którzy byli jacyś tacy fajniejsi ode mnie, może nie tak zdolni ale bardziej sympatyczni i "kumaci", oni np. wiedzieli jak się gotuje wodę czy wrzuca do ryżu sos ze słoika, a ja nie umiałem takich najprostszych rzeczy - z czasem wywęszyłem, że większość tych "kumatych" próbowała jakiejś marihuany, nie wiem skąd oni brali - ani co to było, chyba coś jak papieros tylko pomiędzy jak piwem. A ja tak głupio gadałem, pusto.. aż samemu mi się nie chciało słuchać, tego co mówiłem, tak szczerze.. -Ale oni lubili mnie, bo widzieli z twarzy co w środku.. Tylko że ja udawałem kogoś zupełnie innego, w jednym świra i normalnego ..kogoś kim wykoncypowałem, że mnie takiego zaakceptują i będą uwielbiać - zawsze chybisz..

 Z takich powodów spróbowałem marihuany, że już nie chciałem być taki jak byłem, tylko taki raczej jak oni, trochę.. "żeby była muzyka emocji na płycie uczuć wyrażanych przez dni", a nie że tylko komputerek próbował grać na skrzypcach i wychodziło ZX Spectrum w twardej okładce.


 Nie podpada to pod żaden z powodów, którymi was otumanili - i niejeden profesor tak myśli, że on ma rację ..bo nie wylądował w akademcu w 1998, jak ja - "a ja ci szczerze zdałem relację, jak było".. bo tak po prostu było, i nie tylko mnie na pewno to dotyczyło; i dziś już nie jestem robotem, i nie żałuję - i czasem harmonię ze wszystkim czuję ..a w losu własnego biegach odnajduję takie kokardki, że coś muszę być warty.. i kosmos, i sens, i Istnienie - dziadki dołują się pijąc piwko.. A Jak Wielkie trwa wszystkich obdarzenie - sam fakt że istniejemy, że jest wszechświat.. kosmos - paradox ..tylko ktoś nieszczęśliwy może tego nie doceniać. A nikt nie przybył tu nieszczęśliwy, dzieckiem był każdy 'zdrowy'

zanim przerabiać go zaczęli - jako i ze mną postąpili... Długo przywracałem sobie swoją właściwą postać i taktowanie, ...ciągle czasem trwa zmaganie




dawniej, w latach 80-tych ..też były zbrodnie i straszliwe przypadki dzieciobójstwa ..ale nie mówili o tym w Dzienniku Tv, chociaż to było dobre - że tam normalnie w tym Tczewie, policja prowadziła śledztwo i matka wskazywała beczki w stawach.. ale nie musiała o tym ciągle cała Polska pomyśleć 3 razy dziennie. dziś słabizna rządzi w mediach, nie mają stylu i klasy dawnych - to co że tabloid się na to rzuci, to co że tabloid telewizyjny w amerykańskiej dekoracji będzie o tym perorował.. kij z tym, że oni się na to rzucą; my nie musimy być tacy jak oni. Tak pomyślałby kto z głową na karku - ale czy jego otaczają tacy..? A kredyt ma, więc musi być ostrożny.. - i tak nie po raz pierwszy, ale tysięczny wychodzi mi, że lepiej było nigdy nie brać żadnego kredytu.

  Czy Jezus wziąłby kredyt? A Budda?.. - jak bierzesz kredyt, to już z góry zakładasz że nie będziesz nikim w ich stylu, że nie dostąpisz zbawienia za życia i uniesienia, transcedowania.. - nie każdy wymaga do śmierci z nim czekania, niektórym to się rozdwaja..

i wstęgi przechodzisz, jak dywany we śnie


tak wszystko ogólnie nie wiedziałem, czy to jest prawda
ale tak ogólnie pisałem, jak mi się wydawało że to może być...






ktoś mógłby powiedzieć: Mnie nie obchodzi mój kraj, ponieważ ja.. już odchodzę we inny wymiar, na tą planetę nie wrócę ..już będę w innej magiczności, -

jeno ta szansa, ten kraj ..to środowisko, to że mieliśmy bloki i szkoły, a nie lataliśmy z maczugami - to nam pozwoliło, przyspieszyło nasz proces.. To jesteśmy winni następnym którzy przyjdą po nas, żeby też mieli szansę którą my wykorzystaliśmy - tak że trzeba trochę dbać o ten kraj, przystrzygać trawniki.. -żeby nam tu z Azji nie wyżarły jakieś chomiki, co powiedzą módl się do naszych wrotek, które sobie zrobiliśmy ze pałacu złotego, wielkiego jak góra.
  Tak że trzeba dbać o tę szansę, którą nam dano - obojętnie czy kto wykorzystał, czy nie - dla następnych, co urodzą się gwiezdnymi duchami w bezbronnych ciałach ..i więcej dać, niż się otrzymało - czyż nie tak wszystko się stawało?..








"gdy otwierasz sobie okno koło psa, chorego na kręgosłup" w zimnie - taak, zakoduj "Ja Już mówiłem do wielu"

JJ - nie mówili do mnie cwelu, bo każdy widział że byłem łajdakiem, rozjebanym wrakiem - ..ale Cadillackiem, jak Piotr Świerczewski.. który najebał Weslejowi po 4-tym wyjściu z paki Detroit na lotnisku w 2050 r. - a obydwaj mieli różnokolorowe wielkie irokezy, i telepatyczne promptery ..cyber-obręcze migające wokół czół światełkami - takie niby diademy, tyle że z taśmy pod Delhi szły to dusz enhancery,

 kabli wzmacniacze - a to były przyszłości, dopalacze.


 "Może tego filmu Strange Days też powinni zakazać, bo i tam wchodzi w głowę jakaś faza?" ..i może wiele odcinków "Strefy Mroku" zdelegalizować,
nie tak teraz przychodzi nam postępować - powiedziałem na generałów sztabie, jak piasek potrafiłem przejść wszędzie i stanąć tam we własnej obawie, ale i Istnienia Sztabie.


którą byłem, tu na kolejnej planecie przybyłem i udowodniłem
zlądowałem, przypomniałem sobie kim jestem .."raz, dwa, trzy" zaklepane powiedziałem, - i odleciałem, nara tam wracałem skąd w sumie czyż nie zasługiwałem, "a w sumie to wszystko już umiem" ..i czasem jak Człowiek-Demolka teleportowany w przeszłość, się zachowuję.

Wasze robociki - mnie nie złapix, nie zmylić tym razem. Słaby szanix. ja odkryć gdzie indziej się sensy wszystkie rozdwajają, używając zakazanych środków ..ja sobie przypomnieć kim byłem, gdy miałem 0-1 rok.. jak wibrowałem, czułem ..innym Kimś Po Prostu Byłem. czasem byłem nawet w brzuchu mamy, a przeważnie klimat z lat 2-11 przypominany.. co było wcześniej - głucha zasłona skrywa ..ale przez krzaki przedzieram w wielu miejscach - i jestem znów daWNYM SOBĄ, Z TAkich co wszystko mogą - z krainy snu ja przybywam tu skrajny mag równy mocą, każdemu co - myśli Nocy, w sumieniu już się z nim nie szamocą

ich słowa wszelkie nazawracają cię ode prawdziwych przyczyn, tych mędrców głupie wywody..

choć i od wielu z nich, zaczerpnąłem nieco poktóre zwody.

pytania wszystkie idą pod prąd.. bez sensu, to jakby pstrąg płynął z prądem

"jak położysz te stare spodnie na psa w to miejsce które trza ochronić przed chłodem,
to na to coś żółtego - pojawiło mi się we wyobraźni, że może plaster cytryny..
" - i to by go uleczyło; tylko jak ten plasterek cytrynu mu uleczy ten kręgosłup? - już się nie zastanawiam, bo wiele odkryłem magiczności.. po prostu tak będzie i nie wiem jak, może to nauka wyjaśni za 500 lat

nie wszystkie czary wychodziły mi, ale zdziwisz się jak wystają z wszystkiego szwy - i gdy bierzesz zdjęcie do ręki, czyjejś początkiem może to być udręki; wiele gestów, wiele ruchów, ma znaczenie.. pozostańcie czujni w duchu - bracia i siostry, wy byliście kwiaty gdzie my gwiezdne osty ..które walczyły o waszą planetę, więc każdy maluj sensy sam - masz urodę i we wnętrzu paletę
akwarele - walka erę,

nie może być tak, że dziewiąci ustalają sensy dla pozostałych
którzy grzecznie czytają o nich w gazetach i oglądają w telewizjach --
 nie, nie w porządku. już koniec, dosyć, skończyło się

spójrz jak byle robot from da space rozjeb.ł ich sensy, jak gdyby
to Jordan grał z dziećmi w dwa ognie,








powrót na stronę główną
następne wpisy