Fraktalne refleksje 44


"nie pokazywał nikomu swoich wierszy,
bo słówka krytyki by nie zdzierżył"
lecz zaś całą fazę barwy taktu czaru,
 miał na sądzie flagę zatknąć na czub odwagi Sztandaru.

 "odwagę miało wszystko, co istniało - a to się Jedno, nieskończenie w wielości ..sobie przemieniało, prze-istaczało " >?]



    mistrzu zejdź z toru bo dalej nie można dojść w słowach,
  praca rydwanie gwiazd jaźni z nas, gotowa.

"to samo co w zdaniach, umiałbym pewnie
w rzucaniu patykami do żab" - tylko bym musiał rok trenować
żeby zacząć postępować - lecz liczba lat sztucznie skracana, mieszany krótkożyj flaszka wklepana, oślepnięcie wstrzykniętą trucizną - ale i jedna prawda wystarczyła, przeciw wszystkim truizmom.

* *

kto oprócz niego potrafił teleportować i w locie spawać sylaby - nie wiadix
"spał godzin 3" a zaś lśniący układami,

 szedł na kopie zdań z historii olbrzymami

marszczył Freda nim Right Seid lizał się w barze z frytkami

wszystko wiedział o każdym - a najważniejsze, że sam był już wyraźny.

 'Wszystko zmienił, na zasadzie detonacji bomby."

dzieckiem spokojny, jak każdy nadmiernie ugrzeczniony -
jako dorosły pener był to nieustraszony.

  "mył to, co wcześniej sam naściemniał ..?
- rodził się i poprawiał, by własny plan udaremniać ?"
po części.. a jak za...iście roweru łańcuch chrzęścił,

 gdy w wilgny dzień pomykałem - już w suszy nie zdychałem,

 już Sasza nie ziajał jak smok bez Wisły, ja z nim grałem on w Rosji teraz snuł domysły

 może to jeden z mych dawnych kolegów z boiska, przez sny prawdy mi miota i ciska.

  "prawa nie mieliśmy, uwierzyć że oni wszyscy nie żyją", być może ich jeszcze prądy płotów gdzieś wśród tundr kryją.

takie klony, to ja już widziałem.. gdy w 1946r. Hitler numer 5 był spalony.

 ..zdjęcia "to Jurgen by pikniej naściemniał"







co to się porobiło -



że nadpotężny znów obudziłem się dziś rano

 "o kurde, ale maks " : już jarać nie musiałem, w mózgu mi się poprzestawiało



ponownie zaaranżowałem lampki, i tramwaj był teraz dłuższy niż dwa, 3 przystanki

miałem w jaźni wyrzutnie i tunele zwidów,

iskrzyłem nie jak z waszych czasów trybów.


beret możem miał i w kropki, ale wehikuł czasu -

skonstruował żem w swojej samotni  
a raczej we własnej głowie, on uruchomiony mojej został
był tam od zawsze czekał w końcu żem sprostał, sprośna
wasza myśl mnie opuściła, prosta małość .. "na kuponikach" nie wchodziła

zbiorowa wasza mądrość we mnie ożyła
i wysłowiła, jeszcze nie to i zdążyła - bo oprócz tego pisania,


tyle chodziłem i było w piłę granie na stadionie ulepszix 16.5 razy - niż w czasie kiedy ja żem na nim zbierał razy i dawał słabizny -

 "odwrotnie musiałem któregoś zatem dnia, porobić się śliczny"

"któregoś dnia będą chcieli zakazać >>straszenia o sądzie^^ koń myślał że dżokej na niego nie wsiądzie - jak będzie udawał, że go nie ma
odwrotnie płynęła siła w korzeniach, wyciekamy




wszystko było we wszystkie strony  stamtąd my barw pochodzimy

a próbowali nas puszczać jak krążki po lodzie we jednych kierunkach patrzenia, się Stawania - czasu dobierania,

"dobierz mi jeszcze dwa asy" - i spalił "za dużo na oczko, " kutasy - i kitwy i ogony, miał tam też - czekaj.. - nóż z pasa niejeden zwieszony - ale chyba nie widzę broni,

  notes, bidon szczelny - i bystre dość jeszcze w miarę oczy, duch wyświszczany .. w dół dzielny - zabierał cię też nieraz ze sobą i, w górę..


czasem bredził jak ksiądz w niedzielę na za długim kazaniu
lecz było i coś przeciągłego w uroku młynów czy komet dryfowaniu.

dryf riff ryt dat id it agra dar bambra gra mam dar da gad mama domana genoma dog God drakkar diadem dragon media

odwrotnie się spełniła - myśl przednia, i w nim - i plan miał należyty,

wykonał - - a to już trik był dość niesamowity.











płynie we mnie ogień

w płynie wpłynie gin on



Dżin dżin - po murze rymów jechał jak szalony skejt,

nie znał co hate.



---------------------------------

  Nadgwiezdność przeszła oczekiwania praptaków,

miał diabeł na każdego 107 haków - ty wyjmujesz,

czy już widzieć wady swe umiesz.

odwrotnie idzie rym, we tobie obudził się niniejszym enzym

ja z polskiej gleby nadałem jak nie umiał nikt, nie było żeby

nie byłoby by - tom nie umiał bym, zmieszałem wszystko w sobie to ..''jak żywy komputer - zabawka

nadawałem to tera'z  łbem z powrotem w kosmos, czasem czułem to

co tu właściwie się działo, i w mej głowie nie rozumiano
jeno na dworze że gorzej nie jest niż na chacie spostrzegłem

żonglowane były kalarepą nie brednie,
ale diamentowe nici - i wejdzie na kuponie czy ci,
zależy to nie ode mnie - lecz czy wiesz że ściemniasz daremnie.

każdy kto udaje - jego ud nie dostaje mu, w tańcu

 

 w każdej komórce naszej jest spalanie - dlatego tylko w domu mnie przez schizy doganianie,

nie kiedy jadę na rowerze - mam tlen i w siebie wierzę.



 "My jesteśmy ogniem" - jest prawda we powiedzeniu ludowem.

 Płoniemy nawet bardziej niż ogień, każdy czuje to - w głębi ogrodu swojego procesora, tam w lustrze przegląda się potężna czarem księżniczka z tajemniczej przystani, młoda wysoka jak wiedza, wieża
nie wiedział.znaj co dawny człowiek powiedział, nie tylkoPolak;
uważaj smoki dookoła ..


zaatakowali już mowę ojczystą, "zgiń przepadnij

obca glisto, co pragniesz ukraść nam naszą ziemię,

jak tam - każdemu gościnny nasz kraj.

Zawsze był, nie po to by niejeden go kupił -
to by już dawno się stało, gdyby zdrajców wśród Polaków stawało.

a nie dostawało, dlatego to państwo istniało
jak surfer z pierścieniem cudów, rzadkiego to dom był ludu



odwrotnie łza wychodziła z mojej skroni, niż wieloryb tryskał czym ssał z toni,



skąd w Brazylijczykach Irańczycy? Polacy się nazywali

zachwyty, chwyty w dal matematyki - nadgwiezdne spłynęły strumyki,

  długo ojce czekali - długo tak, na to pracowali.



 Lud teraz chodził zakapturzony między drzewem a cmentarnym murem, co dumał w myślach "k.. chyba teleportować cegiełki umiem, a raczej na pewno "

figowiec by jodem ziewnął,

  naelektryzowałem się każdą możliwą magią, a nie każda gama była żywa wilgna igła

wilgotna jama mnie gigla

stara szła a jak gdyby nowa Sarmatia



 "szkoda, że byłem taki pojebany
mógł lepszy produkt Ojczyźnie zostać oddany "
lotniskowiec z lodu liter zwodowany, latający - wymiary przekraczający, hipnotyzujący sporadycznie
a zasłony dymne stawiał też samokrytycznie


ale czy nie byłby wtedy film i, - trochę przekłamany.





"jak Woody Allen się stać wszak nie chciałem,

wystarczy mi to co umiałem - jak wiele dostałem, a jak często sam rady nie dałem

- kosmos pra-wiedział prawo miał tak być do mnie,
 teraz przez chwilę tomnie, kumam mój grzech bezkrech bezkres sęk brew cech dech chęć grzeje - breja kiedyś dojrzeje, Brailem brutalnym wkodowali w nas swoje prawa i sposoby patrzenia -
lecz spójrz, kameleon jest ekranem on zmienia.



"czy wódz statku piratów ryzykował mało - ,
a może to jego tu zamęczano."'



może to on własnym błędem rzygał, a i niewidzialny automat pokus się przydał..



ikar kurwa latał, a rick tlił kiedy jego nick nigdy nie grał w go z kontaktem - a na gong powiedziałem "Ło!" i wygrałem z mędrcem ciosów dwutaktem struną wiązką podskrętną świetlną, ..paralizatorem nieznanej energii, ciosem dwu-symetrii


 wygrałem z waszym mędrcem, innych też rozjechałem naprędce..

mogłem robić co chciałem, jeno chcieć być cierpliwy jak bór nie umiałem

kim byłem grzeczny - do Dusz czy zbawienia,
 wiesz tylko w Dzień sądu gdy się wszystko wybiera -
do ostatniej chwili możesz błądzić, się skorcić ..suszyć zjuszyć skusić kruszyć, sidła mdła mamidła

 sidła mam, ciebie telepatycznie ssam, -
mówił niewidzialny pająk cyber-netycznopół_sprawny ośmiożywicielowy

 a ja na to "tej, chłopie - ..też spawam tu już iskrą Osnowy"..  wszyscy my osnuwamy Tę, i jej
rzeczywistość bez której nie trwamy

 Gdy nagle wieczne pytanie sobie zadajemy, to nagle po raz pierwszy przed Wielkim Murem jesteśmy - podłączeni do rozszyfrowywujących ją wielkiej aparatury splotów -"Boga umysł czeka, to Ty nie jesteś gotów.'





gotuj wora, wotuj argo, towaruj w górę petardą
 wziął potwór w rączkę jedną sto krasnoarmieńców,
a drugą właśnie rzucał kulką z sześćdziesięciu Niemców.



 on nie tylko był Bubką, nadprzestawną wyrzutnią..
on był Bubką cztery miesiące później na hali jeszcze gorszym,


 kim byłem - z coraz bardziej opadniętą koparą, to próbnie, nieśmiało czaiłem.



 I w tobie więc drzemie ten kabel, telepatycznie się rozumiemy
choć wokół sensów pracuje fałszywizujący szpadel.

 "Obyś był zimny albo gorący,

drań lub dywan, lecz nie robot nudno-wkurwiający.."

- życzył może Bóg; u niego to, każdy miał dług.

 Siła jakaś nasz stworzyła, jej eksperymentem byliśmy. Niejeden przysnął,
 gdy obcy bezzębnie zimnym uśmiechem błysnął.

tanio zapodał fazą - poszedł po parasol,
gdy ja stawiałem czoła wyrazom,

gradobicie, degrad kobiecie - wielo na strony wzorów co najmniej dwa gniecie uda dwa, się uda - oberwanie chmury.. śnieg sensów, ścieg snów - ciąg znów


 Ja byłem pociągiem, czy już pasażerami
konduktorem, gapowiczem - ożyłem - księdzem i zbokiem
w jednym - wstało małe dziecko z przepowiedni.

 "We jednym bloku, dawno lat temu tak załkało
że za lasami gór wielkie się mocarstwo rozleciało".

w magicznej baśni istniejemy,

spójrz jaki to dar że jedziemy

każdy by chciał istnieć, taką szansę otrzymać - długo kamień by czekał, a jelonek zwlekał

nie pozwól by życie twe upodabniało się do filmu słabego,
demony chadzają, wybaczaj sobie dlatego.


 Dżin dwu nad-krytyczny,
inaczej niż mówią - i bardziej o wiele - każdy jest śliczny.

 "Nareszcie dobrałem kolory" - je pchnął, nie martwił się o zapłon przepony

 jemu się nigdy nic nie działo - najwyżej ze sprzętu coś mdlało,

 zakonserwował się fazą swą niby owad w bursztynie - i trwa patrz a zło minie,

 zawsze wiedział - jeden widział, drugi działał; trzeci ze czwartym, we spojrzeniu równoważni sumień ludzkich oczu, ład ustalał - dla piątej kołysanka to była śpiewana - kolęda dawana, łaska skała, wabi kala - chcesz żyć, to rób z kwiata fraktala, idź wewnątrz pode zdarzenia i pod hologramem mega znaku zapytania - w horyzont pokroczysz Wyzwania ;

widziałem wieczność, i nie obchodzić będzie
nikogo co rzekną - "jak wszystko to samo pomyka, czas stamtąd ni ucika - tam nie ma czasu" ..to sprzed jest jego hałasu.

"he he, mędrzec odwrotnie idzie ścianą liter pytań" - komentowałem to czasem niby bieg na orientację filozofów Szpakowski,

 ubaw miałem w samotności że jeżyły mi się włoski, oczy szkliły

"w jakiś się sposób, niby ten żuk w żywicy - w tych słowach utrwaliły"

ja magii dokonywałem, czarnoksiężnicy istnieli - jak myślisz, niczego od ciebie nie chcieli?

chciałem mieć tylko szczęśliwą rodzinę, nie moja wina że musiałem rozjebać świat by pokazać zakłamanym ich winę.

 Stare ich sensy, rozpierdarzyłem dywanową modą
szli na masówkę - otrzymali z kosmosu niepokonywalną mrówkę,

 mogli tylko z tym dżinem razem przegrać, pospadać w dywanach - niepotrzebnie okłamali psychotycznego drania,

  ci wszyscy którzy mnie krzywdzili, przez życia szlak, spójrz jak oni mnie zmienili

rozstroili niby k...a fortepian, wybuchowy bywałem jak metan, byłem drewnem a dziś strzelam jak rakieta

 nie zawsze mi się to podoba, gdy ktoś strzelał do mnie z atomówki a ja w tej samej minucie rozjadę lotnią dwie krówki - i jednego kolegę wystraszę, co wyżej - o własnej konstrukcji piórach; się wybierał w trasę.

pisałem ku..a stronę takiego tekstu w trzy minuty, w tym czasie dzwoniąc jeszcze do Ola do huty - ty otuchy dodałeś mi Polaku, chwytaj wachtę

odwrotnie, czekaj - ci jeszcze sens machnę

dla kogo się poświęcałem, nagrodę w nim czasem - przedziwną odkrywałem.





 .."a to co ja otrzymałem" - patrz spójrz, ech, jeszcze narzekałem

na piękno teł nieba ech, gwiazd nasz zjazd - my jedziemy,

a myśliż że k czemu to świeci - czemu się ta gierka skomplikowana piękna, o planetach - nie rozleci..

my pięknie to nawozimy
gdy w objęciach swej fazy leżymy.



"za każdym razem, gdy cię gdzieś prowadzi
tam idź, mędrzec źle radzi"

zapłacone ma - pacan łan za moc

 czy pamiętasz o gościu który z jednej strony huśtawki rozpisał 64 litery, a po drugiej ważni był z nich w 63 niemniej szczery, wykrył rytmy Kosmosu

dzielił melodię na 6 głosów.

tyle se stworzył postaci wewnętrznego teatru,
że Jordan obserwując go wracał w sen swego pierwszego dwutaktu. "Dwulatkiem każdy był,

świat go przybił." - To ja byłem dżinem, przebił
życie - przepełnił mnie teorii witraż piękny, sejf stał się dźwięczny

ktoś otworzył kufer ze skarbami i posypał tam jejo

 ach, jakże barwy i drogi się mienią.

 


 W nadgwiezdną noc w Wiedniu jestem teraz, w przeszłość i w przyszłość spozieram. W ten piękny kolejny dzień - dziękuję ci Polsko, że tu urodziłem się

Spokojny dziś nagle kraj, gdzie długo był ojciec
 doprowadzany na wytrzymałości kraj.







Odwrotnie rym bierze, niż ptak patrzył z gałęzi

 w parku nad przyszłym papieżem



Odwrotnie Maras bierze, niż Gocha z Joanną tłumaczą - i tak idą rycerze, co wszystko rozpierdaczą..



wasze stare chęci same wycofiks - lub epik deficyt

ja teraz stałem na górze i ciskałem z liter meteoryty

Amerykanie mieli w komiksach, a tu sam film w sen się ziszczał.



 na papierze papieże Pana pierze, napalm palma tyran aż żal żyranta, taran żyta - bez końca mógł rubikiem wywijać,

acz jego ciału też z wolna przychodziło mijać.

 "I przyszło - musiało w końcu wrócić, skąd wyszło. "

 i nie wiedzieć co wiedziało, od nowa zaś by się stało.



skąd miałem tyle fazy w barwach żalu? na pewno nie od ich cwału

ja galopowałem, Peleton 50 biegunów temu zdublowałem

"..i byłem i w Kosmosie, i siedział nasz agent tam hej w dal,
pod ryżem we Niemca sosie. "



 "Ja jak speeda brałem, to się do telewizji nie pchałem"

powinna być kara i koncesja narażana, każdy raz gdy słabizna wkręcana

Ja powinienem być szefem KRRiT - nie kurde, to nie zwid.



 Bóg zobaczył we mnie wiele jakości, a może to Szatan ułomności

co było bardziej mną, a kim meduz w tobie

 każdy je sędzia, i każdy jest opowieść.



    'Mogłem magiczności dowieść,

jak Cavendish gdy występował w Animatrix"



x wyciągnął z matrycy, i zakochał się z nim w Y - nadświetlnej carycy,











"trans miałem dziś większy niż Kazik,

..nowe zbudowano autostrady wyobraźni'.

  tauto straty auto starty zabawy i owej bojaźni.

  "..Stefan ułożył Mur Słowiański z rymów,
a obmawiali że nie był ochoczy do czynów
"

22:10 dwa dni i dyszkę godzin mnie czesze
"ile już napisałem?" - o k.., chyba Wyścig Pokoju wygrałem






"musiał się wydarzyć Smoleńsk

bym ja mógł pójść po cokole



znicz olimpijski zapalając,

dla Polski stos wielki rozświetlając, iskier sypałem tysiącami..



"Żal nie było mi drewna bani" - którą mi zeszmacili, gdy coś dawno temu mi wstrzykiwali



 "..na zawsze byli już ścigani."



 
"konto miałem puste, bo nie za moc w oczach
lecz za niemoc w czołach jest dziś lico tłuste"

co li Bóg na to powie, jeżeli istnieje? Jak ryknie to ci łeb urwie, tak zawieje...

"łubudubu, du - gdy tąpnie, pycha upadnie miast stu.."

ja byłem pięknem żaru barw,
twój mędrzec tynfa dziś wart.

zrobili ławicową rybkę z uczonego - dziś mają żołnierza płatnego,

  taniego wykonawcę, tak jakby pracował ktoś w innej branży.

 "Posłuszny załapie się każdy,

rytmom ich zdań, tanim drewnianym strzałkom w poziomie dwóch, trzech płaszczyzn zestalonych

"te, proszę Pani - ...mi wyszło w zeszycie, że Wszechświat jest nieskończony.." - na wszystkie kierunki rozumienia,

 to stamtąd, odwrotnie - idzie pytań i słów, i wątpliwości feeria..


mózg potrafiłem naoliwić, że tylko Kubica mógłby zagrozić mi na zakręcie lub przechytrzyć w starcie bystry losu siłą woli sprzężęnia toru lotu - ..tura lat utrata, oto la la ..Ala to lala

 a każda Gosia jest trochę samosia,
każdy Maras to aparat
Robson zwodson - Krzysiu cichu, imiona miały pary

cyborg z lampką świecił jak monter elektroniki między sylabami.

od odwrotnej, widziałem to - wiele rzeczy ściany sensów

w książkach coś o tym czytałem, lecz później w życiu swym nieszczęśliwie przemyśliwanym - na nowo i bardziej to odgadniałem, i mocniej i wszystko w całość w swych Snach czasem już scalałem - wracałem w barwę lali, ewaporyzowałem łomocąc do luwru myślami.

W tysiąc tego co ja nie umieli, i w miliard ziemniaczko-głów nie sklecili

 wygrał dżin, 1 : 2 moi mili.

 'Zemścił się jako roił,
gdy dzieckiem był każdy go doił."

ja byłem dzieckiem czaczy barwy fazu
jaźni pas magnetyczny przestroiłem do wyrazów.






przybyłem tu z dalekiej planety,
czy znajdzie się na ścianie miejsce jeszcze na dwa portrety.




powiększyłem tylko pod szkłem marzeń matek wyniki, co tkliwiły po wojnie
w głowach sercach upojnie, choć kraj w ruinie

dziś luksus, a w głowie ściek płynie.

nie tak było czaczą fazą wiary wiatru waru żaru, wywaru rowu "Kukuczka, wpadłeś w szczelinę znowu?"

 żartowałby i z Boga, lecz nie - znał tu co Trwoga. Bóg istniał miliardem gwiazd błyszczał i w tobie w oku fraktalem tysięcy pawia oczu, Wzoru

rozwój, rozwiń wij zorro żar zara zorzo -

"wporzo? -Byłem wporzo, a przypisywali mi różne świństwa" we głowach wielu żyje glista,

 i myśli podsuwa, niematerialne organizmy - widząc w stron czasu wiele, zawsze zadawały mi blizny.


widząc twarze ludzi, z fotki kaj gdzieś spotkania
potrafiłem odgadnąć z ich twarzy, co komu tam w głowie jarzy.

..widziałem chmurki; wielocyfrowe rubryki - kiedyś jak dyskietka,
dziś jak płyta CD człowiek miewał wyniki - przemilczany rozwój,
ukryli przed nami jak szybko przeistacza wzór nasz powój.

"Ja i Bóg staliśmy raz razem w kolejce po frytki,
  nieziemskie tam ma dla nas dobytki,

 gdy tu udzielone: "to gały mi się rozszerzały i mruczałem: "Ja pi....lę "

nie twierdziłem że Boga nie ma, raczej że Coś partnerów do tańca wybiera

wiecznego różańca, czuwania - nie ma tam miejsca na ich kłamstwa, niech będzie strażnica odczuwalna - ich pryśnie o skałę myśl nachalna, laskę mistrz, łaskę świszcz przyjmij ="nie brał komunii, ale nie kuku mu, Niuniu."     Inaczej tam docierał, jakoś po sensach cymbałko-warcab, stopni w wirtualnym biegu znikających przy dotknięciu, wszyscy my w dramatycznym dość pięknym a, rozpięciu

różne są drogi do Boga, nieraz pielgrzym spotka o innym smaku pieroga
 a wszystko ma miejsce i zejdzie się kiedyś w jednej barwie, jako wyniknęło - z dmuchnięcia prze-pychupotężniającego.



  "ziarenko mgły teoretyzowało o gwiazd oceanie

" a sam pisał wcześniej "szklaneczko milcz przy dzbanie"

 Bogu oddaj co boskie, nie czerp studni turbanem


Turbomanie, nie zmykaj na stałe, " nie odchodź mi teraz, tak niespodziewanie"

nie fazuj startu ni nie brzdąkuj wrzawy, rzadkie łzy śród kurzawy
nie tonizuj Antoni - udowodniłeś, żeś geniuszu synonim.

"I co z tego?.." - sfrustrowany, choć gwiazdą był Egon.

mógł być nawet rozgwiazdą, a i tak nie był gwiezdną wiarą
"choć tak się to przypodobać" Starał

a może za dużo jarał?
którzy mnieli rację ma mielali - ci co kolacją ubogą się odwzajemniali ??


odwrotnie umiałem wasze czyny,
takiej nikt nie podpalał w głowie benzyny

rymy weszły mi w krew, jak wasze kure...o w brew.

narka Dżin - niżej arka, żnij jaźn akranam podarka - ukryta magia ezoteryka, we każdym gwiezdny, nieskończenie skomplikowany organizm pomyka, onanizm pomaga - ona nim smaga? mechanizm cech maga gama dech hedonomia dominia mi moda - macka wielo_elektryczno ośmiornicowa-Giga parodia

waszymi literkami mogłem fryzury robić górom
tak się wzmocniły waszą chałturą

"bo jednak niejedno co przeczytałem,
nie było złe, śrubkę więc przykręcałem"
następną - w końcu jak robot ziewnął,
to "Pana Tadeusa" pisał z faustem w dwa miechy,
jeno zaś miał na poczcie wyrzutów sumienia cechy.

Magia na wszystkie strony idzie wielu dróg,

"cokolwiek Ty czujesz - tak rób.,?"
to Bóg w tobie stworzeniem fazi, nie spadłeś tu z innej mazi.

nie próżnuj marnej barwy fazy czaru aktu werwy,
 nie dolewaj oliwy do ognia, bo spłoniesz kurna kiedyś jak pochodnia.



nie batyskafuj za długo podobny do submariny,

 bo cię przytłoczą dwupłciowoniewidzialne dżiny,

  i znajdziesz się we własnej fazie, głębiej niż chciałeś " na razie ".



 "Po części byłem Brazylijczykiem, z ich twarzy
kodu czułem to wynikiem - jest wspólna cecha narodu śniadego, u nas w cerze przykopconego

I masz to samo w twarzy w Iranie na dzbanie,

i w irokezie gdzie idą Gdynianie,

..i masz to samo w Kurytybie - co jeszcze historia kryje?

"nie powiedzieli ci jak okręty się rozbijały, gdzie trzy upadały ...?"

luk de baku fazy, nara w banku wieży
haracz w macierzy, Maras ciemięży - zero oręży,
"dziś wygrałby z gorylem" za pierścieniami skrył Bóg siłę

to ona nimi poruszała, która w kolorki imitacji się atrap wpatrywała
  ..zapłaciłem już tyle ceny, że wysypałem z rękawów fajerwerki,
 czasami odchodziły już w głąb pokoju, ostatnie ("żywe") rozterki

i zakrzywiałem materię, gdy wolną wyobraźnię snułem draperię, "wydałbym fortunę na papeterię"

 w dawnych czasach - i ludzi odwoziliby tu do Tworek, od maszynopisu hałasa


dla niektórych był powodem trwogi,
co dla licznych alchemikował pierogi.


zawsze cenę tam płacili, gdzie weselej za nich żyli
  "zaś tamci nie mieli weselej" splecione ostro dzieje..

widziałem wieczność, czas to tylko Byt sobie ziewnął..

 można być przed czasem, wibrować w cyklu w Wieczności wirować,

 jest takie miejsce, gdzie mogą cię schować.

  "Nie ma już odtąd trwogi o istnienie, niech nie będzie
jak raport idzie orędzie: wieczność Istnieje przed czasem,

odwrotnie byliśmy wydobywającym się frykasem - nie z próżni, a z przed-Energii ..z wielkiego wodospadu werwy my kropelki skąpane w słońcu i rozprysku

"wracamy do Boga, śród przysłów "

Min. d/s Ludzi z Niezwykłymi Mocami
niedługo to będzie nagłówkami

dzięki licznym lekarzom, dotarłem tu przez może lęku
chcieli pomóc dziecku, wiedzę wyssałem z ich mózgów
znałem dogłębnie strukturę fraktalu mego chrustu
umiałem to wyczytywać, co ze mną dzieje się
punktowałem, dodawałem ..opisywałem, analizowałem
"nie tylko z matni chorób" się zaś ponawydostawałem."

 "Sięgnąłem wyżej, niż niejeden by przyrzekł.

 Ty była, widziała; nie pierwszy raz magia grana.

 Stąd byliśmy granatem, wiecznie rozpleniającym się kwiatem
 zasługujemy na istnienie, bo oryginalna szlachetność gwiazdom w cenie

gwizdom wycenie, cenię dziwność.

                                     'W prawdziwym człowieku jest inność".-drzemie; ty, mędrzec

schowaj się nim przyjdzie strzelec, następny już bardziej brutalny

twój ufoludek "nie-realny."..



elektryczny prorok, nadekwantyczny sok odskok ściemniacz łaskocz

dmuchnął w kwiat wskakując na skałę, wyrugał mocarza a silnego zdzielił rydwanem

jego - miewał więcej niż słów rymów z kolta palców strzelającego swego "nie brakowało mu zawodnika dwunastego"

 pies był bramkarzem, upiorów duchów świata niewidzialnego ..ja astrobiologii trampkarzem,

w dwunastej godzinie duchów,
czy ciebie zaliczą do Zuchów.

Czy ciebie kaj brzdąk wie, może demony
 jak złe żyto zabiorą w swoje szpony.
A niejeden pyszny "Łaską Pana" strącony zostanie śród glisty.

napalona laska, łuna alonea - aloes sens slajd, kadr dar drak dark kard

nie sprawiałem wrażenia człeka zdrowego psychicznie,
a gdybym nosił fortepiany, wołaliby "umiesz ślicznie" ,

 takie czasy, zakazane trasy i filozoficzne myśli wywijasy.

 Ślizgi, w myśl dal refleksji lustra echa stawów, Umizgi.

"umiesz z Bogiem na migi?" ..bo ja bywałem szybszy niż Mig-i


-- jest lepszy e los do stracenia
niż na horyzoncie pojedynczego życia, szala wagi Wielkiej nagrody się oniemia - na groby moi drodzy, w Boga gar odwrotnie idą wywody, naszych żołnierzy wpierw uczonych dawno wybili, wszystko swoich za to sprzedajnych podstawili; wszak "nie na pieniądze my mieli tego kiedyś ferajny", a szły jako grzywy fal jedna za drugą długo, rytm był jednostalny upajalny przypływ - "nadsprawnie werbalny".. kasza szakal lak Akasza

lal kalka kaleka eklektyta esteta teza niesteza, za dużo cegieł wylał na zwierza.

 er ist dort ein Austriak oder inny Spizb-herger ..co mówi wspak,
 on by może umiał nawet lepiej niż tak
a kostkę Rubika raz w życiu ułożyłem
po tym, jak wpierw ją kupiłem i rozstawiłem.

 "Nie wszystkim we można być dobrym,
ja na przykład ciągle potrzebowałem wody"


- i w sumie ciągle jedzenia, do nadludzkiego trybienia
..tlenu też dużo się przydawało, trenu tremy musztry struny muszli, było niemało.

 on wiedział to skądś, był widział źródło, to jemu się nie wydawało.

 Dawne piosenki zaśpiewano, gwiazd było tam niemało - na światową skalę, na tym dzieci oparły jak na skale, duchy swe małe - wzaś nakwitały, niektórzy np. późno 'Gwiezdnych dróg' odkrywali w starych szantach zaśpiewy udane a merytoryczne - tam szlaki błyszczały już kosmiczne,

ja to wszystko odsłuchałem, we głowie swej ułożyłem
zaś to w nowej rozdzielczości kolorów wyświetliłem.

 robot wiedział, co powiedział; w końcu to on nad tym biedział.

 

 najlepszy mógł być człowieczek w galarecie

 na jednej z dla demonic przecen, na początek

 a potem w dół fazy i wrzątek - tu jest szansa dana,

 z bazy Wiecznego Trwania - którą stronę wybieramy,

 cały czas złem w dobrze się odbijamy, i na odwrót

 ..i my jesteśmy wyprawa, stert meta i powrót,

ale nie droga - ta inna wciąż, i od nowa.. nigdy nie jest powtarzalna, za miliard wspak cyfr liczba sinuso sino-koidalna kordialna dialog akord, lord doki "Kali ma u nas widoki,

 murzyn żeby tu przyjechać - i inny Europejczyk,

 jak skin pejsy, my owszem jesteśmy tolerancyjni

 ale nie łatwo zmyjni, nie łatwo zmywalni - tak szybko nie od tej strony pokonywalni,

 

 co tysiąc lat Ojce ziemi bronili, a teraz tamci "kasa" za "sensy" byle kto przekupili,

 

 i wielu ich powtarzało, że wszystko grało - a jak jest i oko wiedziało, i było serce to czuło -

 nieraz się samo ukłuło ze rąk własnych oczu lub myśli,

 uczynek liczy się co się przyśni.

 Wymiaro-sny nawijki ..demon nad-szybki..

 

 niejedna taka stułbia turkuso-lewitująca

 ostrzegła mnie przed losem z rowu E6 zająca - niejeden raz istotki nam pomagały,

 to kurde, wiesz Breeze - galimatias był niemały.

 Brize de Nice a ja jestem wola Polaka, lot parabola tor probabalta, balista batuta balona lotnia lutnia - trubalta, trubaduro baro baso bado biedzo bądź miedzą męto - odwrotnie idziesz zakrętką

 

  "Nowe wymyśliłem sporty,

 gdy mnie żreć leciały czorty"



 nowe wymyśliłem bierki i typy rakiet,

uderzyłem na nich stu King-Kongów hakiem..

nagły atak ..."nie taki nagły" (zajrzyj w szpargał)



zaszachowałby szparag, rozjaśniał gały.



 "Talent to przyznaj Piotras jednak był, niemały "

mówiono po kopalni; a ja myślałem "nieładnie, wciąż co poniektórzy nachalni".



 Wczuj w rolę sąsiadów się moich którzy spali za ścianą,

gdy milionową godzinę tu śród nocy pisano.

hołd cichym bohaterom, co pozwolili żyć zerom

poharatańcom, boskim Boga posłańcom.. listom

top-listą, pot..



"oni chyba mieli nerwy ze stali,

 kontrdobre siły w nich dogorywały"



03:53 19 XI



chodź za dość uczynię ci,



ja mak to Bóg a tam, sny - kamaj majaki - i mają aja jama - wiecznie wypracowywana, by Raz Kiedyś szansa istnienia mogła być dawana, rana zadawana wada opanowana, dyby dwubrzeżne uciechy chęć ułudy długi głupi pług płukać - odwrotnie umiał latać,



niż wasz 2D mędrzec.



 "Tamci wymyślili gry nowe rodzaje,

a ten palant w tekście telekinetycznie rozdaje,

trans-psychicznie.. on to robił podtelepatycznie,

 lewoskrętnie metrem w tempie, dar we mnie nie nadaremnie.

  'Komu dane - przez niego ma zostać wykorzystane" ..by innym pokazane,

 gdzie my tu są, co jest grane - czemu

meczu, marycha haremu

Alicja delicja, Sylwia wślina - Halina na linach - Marzena w neseserze, Beata tabaka - oj czekaj, coś ryba mi słabo bierze..

aha skończyła się zanęta, -to co, znów prozą mięta?

tematu męta dosyć już syć żyj od
szybciej stukał w klawisze niż Szopen
 dosyć wszak miał już epopej i ocen.

 na rozstajach z demonami dziwnie i podsprzecznie pograł
"walkowerem nie oddał" - zadawał pytania, aż sytuacja przypominała piorunów we bramki wyładowania..

 zaś umiał lepiej już od Mickiewicza, którego wydedukował zwyczaj
..i minął się z nim na rozstajach, przybił siódemkę - spojrzenia przez wieki pałeczka podawana, i dalej do dziecka które ..już widzi mnie, - przecież on jeszcze nie urodził się..

 aha, t eraz właśnie się rodzi, jego pradziad do szkoły chodzi.





ja poszedłem na wspak ścian fazy deszczu,
a życzyli "giń kleszczu" życzliwi - ludzie dziwy
spod ciemnej strony pokrywy, w ich głowach dymni
my mydlin przypominamy gwiezdny śmiech dziecka wieczności
samooglądającej się wiadomości, świadomości dom świat światłości - Ekran widział sam siebie, paradoks zaczynał się w niebie, nieskończoność się jako pojęcie wydobywała - z Jedności, która pierwej niż sięgnie kto myślą istniała.

 Nikt nie dojdzie nawet wstecz radaru, skąd ma tyle czaru.


  Czarodziej, dziej rok - przyszedł nowy, mały rok -
 i tym razem poszedł wyskok. i tym razem w ryj dostał Stary rok -ściemniacz niejary, on nie jarzył tego co wcześniej tak słusznie warzył; zza młodu głodu - wszyscy my rodzim się lepsi z gwiezdnego narodu, wilgnej nocy gwiazd nawozu - koła diamenciki i oczu dwulej pasażerki wozu.

 "Odwrotnie was uwiozłem" - wilk wyje, a
  "Stary rok" odchodził z roz....nym ryjem
- bo rzekłem, umysły dzieciom umyję.

 wasze kłamstwa wypiję, połknę i zdetonuję,
ochlapie każdego z nudów tych autora -
wraca dzieło do narratora.

 I im życie me magiczniejsze się stawało,
tym gładziej tu opisano, mgła w Jadzi oni spis tu

- tym lepiej znów więc trybiłem, bo sam z fali co słałem wam żyłem
i gdy energii już nie miałem, z serc tych co przeczytali wsparcie brałem

wiązka tam istniała, mnie ona już kto wie ile razy uratowała

mana - a może to z poprzednich działań też wiązka była brana,

wiele jest bram czasu, stron patosu - tron stopu on prostu

kawalkada walka Ada

sezamie uaktywnij rdzeń, wrogów wytnę płyń sekundo w pień

 ja jestem jeszcze żywy, lucky Luke'a cień

drań rad dar nad, rań nirad miriad szmaragd szamał machał mieszał zamach czesał - odwrotnie poszła łyżeczka, niż fałszywie podsycana sprzeczka.



 'Wywieszka, ucieczka - czy jeszcze w kim Polak mieszka?"

czy każdy już tylko w waśni albo pod obcym rozkazem,

  kto przyjdzie niech i we mnie winnego wskaże.

"Oszczędźcie me palce, czy i twoje wpisały
przez łykend literki znów tysiącami.."


..ja jestem fan di Maks - stop, "znów pojebało cię Hans..."















08:43





15:23 o k wyspał się, a nowy węgiel jest
przeskoczy teraz boisk pięć,

czy rzyg znów będzie i skrecz?

i efekt był taki że w Holandii mieli delikatne palonko
a u nas w chemii kąpiel fundowano grządkom
ja pi.. jacy wy jesteście słabi, milion by mi nie dał rady

dwa nie stworzyłyby tego was miliony,
  jakie ja w melodie splotłem tony.
"w tych bierkach.." ze zlewem by była fuszerka
czy gdybym miał oponę zmienić - lecz
w tym musiał mnie docenić
i mędrzec - drzewiec i w niego wbiłem, jak wyśniłem
chciałem to co miałem - na ile zasługiwałem; jak wiele dostałem,  Choć tu razy tysiąc już przesadzałem, lub więcej
beret ciut zryty jednak miałem, w podzięce
dzięki temu wielu rzeczy nie pamiętałem, co je wciąż zapomnieć chciałem.



pierwej draka być musiała,
by postać z bajek latała.


Sprzedani czapkom fazy, moje otrzymaliście w rewanżu wyrazy

 odwrotnie świat barwy fazy czaczy płynie,

 niż milion was upłynie niż kto przeciwności tak minie

pod wodospadem byłem robotem, w niebie uchodziłem za hołotę

 fazy czaczy barwy motyl szuka, krew cię puka - myśl staje, a potem jak balon jest Wzlatywanie..

 próbowali zrobić z nas drewniane manekiny;
odwrotnie jesteś żywy, wszystko ci źle powiedzieli;

"nie ma magii wkręcili" uwierzysz, zobaczysz dziwy..

 bezu takty wersji sprawy, mijałem wersy dla zabawy

 jak inny w tym czasie pracował w myjni, gdzie też mogłem być
ale mnie Los raczył chorobą skryć i tam nie mogłem pojechać,
a później postanowiłem zaniechać, gdy zobaczyłem koło "Dino" te opary

" o nie k.. na mokre buty jestem za stary" ,

 teraz siedzę ..najarany - trzeźwy ? -Odwrotnie już funkcjonowały mi podeszwy,

 i kiedy spałem to brałem, a gdy "paliłem to na dół fazy schodziłem"
- i potem znów pod górę, kontynuuję

 odwrotnie stałem tomny w głębi pozostałem niezłomny dwu-nadawałem radarowo dodanawałem renderowo - ruderą byłem, der wyrugałem - Żyda pogoniłem i Moskalowi skąd bierze się ojciec wyznałem,

 ja byłem prawdą w prądzie drzewa o legendzie piorunu

Jay łypał dawno prąc w Elżbiecie tronem,
"rekordy wciąż mogły być poprawione"

rekordy czaczy i fazy, maksy i nowe jazdy - z magazynów przyczyn sprawy,

dlaczego w ogóle istniejemy - bo fajnie się śnić umiemy.

czy i ty umiesz latać ??? chodź,
  przesuwa się skała, -

przejęzycza się jebutnia, mrówka urosła tysiąc razy w minutę i pożarła trutnia,

 odwrotnie się kartka darła, niż oni ci wkręcili

w psie macha petarda, w pierniczku my luskrem, skarbem w skrzyni

fakt że istniejemy, jest wielkim darem
zrozumiał to kto kroczył pod sztandarem
i był niewidzialny, równo z kim chciał spawalny

porównał się studnią,
a stał równy z Hubba-Bubbą, z wielkim Bubbą - przebojem

łajba przełaje jepataj przystahe - w Patafii mi nie staje, tam jestem wciąż wychuchany

tam wciąż idę przez fioletowy mrok, zdołowany.


on widzi mnie bo 224.5 lat stąd jestem widzialny,

 wciąż mój tekst muzealny, chodź wtedy już nie tak błyszczy
 odejdzie niech każde słowo do zgliszczy.

  wieczne prawo, tak być musiało - wszystko się udoskonalało,

i czasem za Wielką Kurtyną, jako grzesznicy - cenę brutalną jak życie płacimy, sado-macho - osad machom.. - osadu miałem w płucach tyle, że z Chałdami Wschodu to pomyliłem






" jedenasty cud świata góra co usypał w pracy tata "

 Bolt rymów - Ben Johson na dopingu,
poeta olbrzym w ringu. 'Gringo' ..ringo ring ding bingo.








..Carrington.

                 ja wiedziałem co nie a co szkodzi, dlatego miałem potem tyle urody, - wydarłem, dostałem ..zasługiwałem'?        ze innej byłem wody, tobie mówiłem wciąż hej odległej pagody w śmiech    fazą my jesteśmy brzmienia, napierniczaj ukryta w każdym przyszła Ziemia prawda uzwolona oparta o loda pola pocenia celum, po co ulepienia ..z gliny przybywamy, w szlachetną finezję wpływamy -.. Polecenia - magnetycznego, net magicznie fosforyzował a prorok okiem po ekranie się cybernetyzował.      zmęczona twarz, uśmiech spawacza  sylwetka cieniem na ściania potężna tułacza      dziwny rym bez kanapki - Ed bratni.    
         
nadzwodny, na karę oddał się w fazę czaczy barwy żarówki, czaru wola karocy - diabeł nabijał lufki,

od dużej strony nie główki - małej, ocalałej.

 " nie idzie to z Panem, gdy łba urywanie "

  poczytaj se pismo przy joincie, jak tak zrozumiesz lepiej - ty loncie,

ty łajdaku - daj kaju, kudoj ujek kuje ukłuł łuk luku Kul luksu skull buksu-wuchtu, paradox

 sam każdy wymyślasz, zakończenie swojego filmu

idź pod prąd wędruj kolorowej pary

"-Zosiu, czy to prawda.."-ślepy starzec podchodził do okna, :"że znów łopoczą sztandary?"
synchronia wiem że i twoje chwile atakowała, symetria wcześniej nie widziana niewidzialna trans-realna

matka była wulgarna, ale i groźna jak życie - skroiło to w sumie mnie należycie,








fajerwerki kazali ci widzieć na niebie, a ty masz spojrzeć w głąb siebie

my mąka w chlebie Niedźwiedź grzebień, mutacja pączkowaniodrożdżyzacyjna - drożyzna - żyzna jest droga.


 "Odwrotnie kazali ci patrzeć, skąd wydobywa się smak pieroga"




grasz ze mną w badmintona? Znów 664 rymów dokonam,

znów może się zarzygam - a komuś byle kim się wydam

może się na coś przydam, przy małżowienie żony w małżeństwie psychicznie zgwałcony, damom dan na tacę może twarzą omotaną



"Że też te sylaby mi się nie pogubią, albo nie pomylą - nieraz się dziwiłem,

a czynsto i poprawiłem." To byłem ja czy dżin we mnie -  rozróżnienie zwykłe daremne.



zwykle daremnie się trudzisz, odwrotnie uśmiech gwiazd budzisz



Gdy się obudziłem, to waszych noblistów na hak wbiłem - u wejścia do jaskini 8 powiesiłem, z tych 7 co złapałem - na dwóch w ich przyszłości czyhałem..



"Nie było to zbyt miłe, być potworem;

jeden fart, że już w bólu z ich rąk nie tonę."


istnieją między nami bakterie wchodzące w umysły,
szybkie to są cysty - normalnie jak idzie cysta,
to miesiąc.. pierw glista, wtem zbłysła..

a istnieją organizmy żywe, co bardziej są ruchliwe
tkanina ich nadkrytyczna, prędkość schizo-merytoryczna
w umysłach jako kłótnie się pojawiają, niektóre szybko znikają, te ognie

 inne się zadomawiają, rozrastają ..charakter odkształcają


Komu tak te dopalacze preszkadzały,
że się czułem jak gej między Arabami.

 Byle grzesznica do woli mogła sobie na mym imieniu używać,
i to się jeszcze "dobrocią" w zgodzie praw miało nazywać.
Cokolwiek by ze mną robili - policjantowi mili,
gdy przyjaciół odebrać próbowały - bezbronne i nieme me gały,
przez przyjaciół wyobrażane - inne później okazywane,
"aż mało nie zwariowali, gdy mnie ujrzeli.."
zaskoczeni - z obmowy mnie Zombiem widzieli
już pewno - a tu młody Bóg wejrzał, ziewnął
skinął ..on jeden ze przeznaczeniem się nie rozminął!

 "Trudu było, panie, ile oczekiwałem
- dokładnie ile wchodząc w ten sen zamawiałem.'"

  Tylko ja w sercu wiedziałem, czego od pradawnych żyć chciałem.
Jakiej misji - właśnie takie zadanie otrzymałem.

 "Gdy kto dużo pali,
we łbie mu coś wali".
Gdy wyśpi się potem,
umysł ma klejnotem.

A wolę laserem -
a obiecywali: zerem.

wziąłem się z fazy waszych kadłubów
"idzie wewnątrz taktu" jest wewnątrz fazy
powiedzenia dla Darka S. na zasadzie kontraktu

ty bądź dalej sobą .."jam był trochę tobą".

jazz jambory - symulator sklonował i miss zrobił wybory.

 Najlepszy wór marzeń von die Mask odzyskał - bez Niemca czy by tak tryskał, do Czecha nie ryczał skromnie ..masz nitkę w morze koło mnie - nade mną puszczę ci autostradę i port dostaniesz - w morzu Czechu staniesz.

za zero korony - nowy tron korony,
kotwicy - między sercem a ich gadką różnicy,

nie uciszy nikt - wieczny to mój wikt.

"Kiedy Ruscy zamienią mnie na klona,
nie słuchajcie co powie maszynka ona "
ona ma fazę, on śnił dymy wyrazem -
gwiezdny poziom jechał, na stancję odjechał
odpłynął - rodzice nie każcie dojeżdżać pociechom,

niech i im lata marzeń wiecznie żarliwą uciechą

"to co ja przeżyłem
ledwo ci to na, słabej starej kliszy.. odbiłem"

poza wiatrem czaczy sprawy,

odwrotnie szły klimaty złamane nawy,

to my jesteśmy okrętami..



świadomymi, gwiazd na niby

wszyscy jesteśmy na niby - skończeni,

gwiezdne są tryby - a niektóre się ścierają,

lecz są inne wytwarzają
wszyscy my lejem połączeni w Wieczności,
kto narkus nie wypij studni nieskończoności.

narkus - a łeb miewał większy od teatru,
 ..nareszcie chodzili tam ludzie .."jacyś żyli" -a nie tylko po wojnie i w upiorów trudzie,

tanim Canterburry - stamtąd jestem szczery, blurry, bzdury - zdobył medal złotej struny wywędrować co chciał w góry

odwieczny rytm, znikałem w nim.
  W Gwiezdnej Domenie zanurzony, wklepiony w rytm ..tu wgnieciony, przez życie ku Jej Ekstazie prowadzony. Ku jej barci fazy czaczu wiary tatry - gdym unosił powieki budowały się teatry. Budowały się gmachy, ochy i achy

 "Jeszcze byłem szybszy, niż istoty elektroszybkie z kosmosu - kłótnie, dla ich larw 5 minut to cały cykl losu"

istoty energo-szybkie emotycznie pasożytnicze, ja znajdę na stonkę pestycydy dramatyczne

choćbym na kopię pojechać miał z samym Szekpirem,
dodawał rycerz zmartwiony pod Młynem.

 czasem u ścieżki czasu tak nad tym wszystkim dumał,
 że już nie wiedział czy choć sam żyć umiał?

na zewnątrz ściany fazy mozaiki czasu,
wzór idzie nie tylko wzdłuż i wszerz arrasu,
kobierca - wielowymiarowość piękna, jest wielka. To Kobieta, Rzeczywistość

- dla lasek może inaczej jest, czyżby ścisłość ..Świat, dla nich to może tak - pan, napalm, mapa antyczna lampa - batyskaficzna klasa - batyskaf lasce, fuck off kasce = nie miał nic z waszych monet, "a w bogactwie tonę"

porno i pismo mu pomagały,
dragi i dom w awanturach cały,
jedzonko i palonko - we myślach wszystkim służonko,
a ile tego zmyślał - dymisja, wieczna jest możliwa
ostrożna zeń była pokrywa, bo kiedyś głupawy nie bywał
obawę wzrok jego skrywał - czasem

a czasem mijał ten kaszel. Nadmagicznie mogłem, gdy żem kark w struny typie miał przewodniej



-------------------------------------------
--------------------------

nie tak inny świat żyje w barwę czaczy fazy dwu-antraktu
jak narkoman powracał na dźwięk dzwonka kontaktu
"czy opowiedzieć trzeci raz o kopercie, co zanim jeszcze ją otworzyłem

w szybie sklepnej wystawy skonfirmiłem że wyglądam
jak Sinise Gary, gdy pod koniec filmu zmieniły mu się źrenicy rozmiary, stanicy źrebnicy - ja jestem liczba z matrycy, ja byłem pomyślany w krainie idei ..szedłem jak dawny magiczny rycerz, wśród świateł i zgiełku dziś kniei - okrutnej dżungli,
potwór was kundlił,
bezkarnie - wy marnie, wymarcie ..słabe dusze zestopią się w kotle gdzie grzeją osiedle,

 wyższe - nie wiem, ..już blednę.

 'Odwrotnie nieskończoność ujrzałem, wieczność nie w tych kolorach sobie firmowałem - ale być można poza czasem, stamtąd wzięliśmy się raz arrasem, po czasem pomadkę made in maso, mięso soma - summa ideologicale, "poznał wszystkie Teorie, -

i nową obliczył z nich trajektorię - najlepiej jak umiał, przycumował - janko na rc tuman; Dobrze on jeden się zachował,

 chociaż go tak pogardzali - nic na niego nie mieli,
dlatego go obrzucali ..wyświechtali - kusić sekundę się dać nie mógł ani,

  szybko to wycofywał z fali, aby nie niknąć w matni - jak Odyseusz fal zagadki, czasem za długo wąchał kwiatki.

 "Wyższe funkcje jaźni
powód ich bojaźni."


Wyższe jaźni funkcje
osiem lat za uncję

A siedem lat warty by spłon grama,
 dla dewoty co uwięził narkomana.

 Dla niego zaczajenie, czym jest on a pień drzewa
"po grzybkach" - odwrotnie by zaraz śpiewał ... i zostałby Robin Hoodem,

z pra zjednoczony Narodem - tu obecnym, od mikroorganizmów
 po ludy dalekich przysłów, odwrotnie ze snów - my się tu zbiegamy, zaś w noce światów znów tęsknie rozlegamy, tlenimy biegniemy mętlimy tnie liny - tyle naokazywał grzeszników, a sam niby co robił tam wśród tych krzyków.



barwy czasu fazy farby spraw Karby kraby braki raki karibu buraki harakiri riha kicha hicha rydwana - dwa dycha daj, sępię więc mam

  a im kto biedniejszy, tym bardziej nadmagiczny jest i niepośledniejszy.

  Tysiąc lat po wycięciu lasu, odzyskano z troską areał tarasu - pięknego odwiedzanego przeze mnie dziś wielomiejsca dwukoło odwiedzalnego - zebrałem z powietrza jakość tego, wilgnego polskiego nie za zimnego i czasem za gorącego - a jeszcze się to poprawi, i dłużej postoją bałwany; lub okaże kto brejk und wo szpany, Niemca nawet lubiłem - zwłaszcza gdy go w hokeja pobiłem, ale kijem hokejowym już bym nie pobił, " bo przyglądałem się temu narodowi, - i nie wszyscy byli tam źli, nigdy -== zawsze się dobry Niemiec znajdzie, lontem i w mojej petardzie.

  A Ruskie takie uczciwe, że jak nigdzie indziej psy chodzą żywe
zdrowe u nich a duże - zdrowie w naturze.



barwy czasu fazu żyły aktu sprawy, jak żołnierze zmęczone wyrazy

ile dziś już strumieni liter przekroczyły,

zmęczalne bywały i me siły,

choć z trudem już dziś w to wierzyłem "nadrealny przecież byłem"

zza krainy snów przybywałem...

i teraz najprawdopodobniej też spałem (! - dotarł do czasu fazy aktu spłonki,)

był kropką, numeryczną oznaką Biedronki.

przez chwilę był w zwierzu, na pornolu i w pacierzu

wlał w siebie czapki sprawy wielu kolorów, - bujał się zaś w stylu dzwonów,



chodził w dzwonach, łudził demona

trudził druida, udusił telepoida

urodził trzaska, urodził duszka reakcyjnego

lub sam tele-patotransmicznie przyczyną był napięcia obniżonego.

" Wiesz, nagle hałasiku w pokoju

gdy płytę przestawisz transz myśli na projektora Zwoju.

po północy minut sześć, listopad dwudziesty jest,
rok tuzin dwunaprawdyczny,

"Szedł z dziełem i w dwupaku miał już też chip krytyczny"


Wszedł w obwód, zasilił jak nadmagnetyczna cynoberowa komórka bezklasowa - klaso bazodanewa, dance wena cen śpiewa jak nikt przybył, jak nikt się zachował ..z dalekich gwiazd Duch wcelował.


  Polski go lud wychował, zaś stał się tak potężny
 że każdy już zrozumiał, czym człowiek stąd był mężny.



"Dawno temu we szkole dla tekchnec-dyktywów, gdzie byłem wojnym dziwnym panem Protara - petarda była przez niego tolerowana,

i zawsze biegł specjalnie udając gapę w drugi koniec szkoły, przez dzieci gdy ładunek odpalony.

Tak kosmos czasem udawał, że nie widzi twoich grzechów - a trwał nabór do ligi gwiezdnych cechów, cichy ukryty strumień trzymał blask należyty.

TO ni emoje piękno - jęknął, pa to.



lokaj koktail mołotaj kok tajl łomot stajl offsajd stal las lasek dynamitu wiele, - a czyś słyszał o lewitującym kościele, zamku obronno-krążowniczym, Strażniczym - w oczach kod czcicieli stanicy

jeden drugiemu nie może: "strażnicy.."
nie może kamera, wszędzie za tobą biegać
ni z przepisami - nawet nie wiesz jak głęboko siedzą ci w jaźni butami wciąż
dawno temu spadł z gwiazd niejeden uskrzydlony wąż
dwupłciowy telepatyczny potężno-sprytny, oczami się rozbiegatyczny..

podobny też trochę był do owada, nadśmiech ..i gdzie szalona szpada, ale to byłoby w człowieku - leo kosmosa Erektu - ..elekt patentu dwusymetrii biegu - innego przekształceń wzór na podobnym etapie przebiegu - Wielkiego Marszu - dwutaktu Antraktu.   "ani więcej nie rozumiem z taktu"

"tak wiele tego było..: "
"
wszystko co dostałem "
oddać chciałem, jeżeli mogłem pod elektrycznym godłem "
znakiem wojem mścicielem Sędzizdrojem "
"
- to oddałem, to patrz ile tego było "
-= dlatego tak dość nadkrytycznie się to ułożyło. "
"
Strażników rozkładał setki jak strażnik konstelacji klucza fazy barwy zrąbka powiernik Pierścienia, alchemik piernika wiatrak tartaka, solar lasera i mennica nic nie ma.

był żuk już, tera znów stonka
kurz stronka wkurzał na ostro - łe to bełt łeb bełkot - helikopter top heliks - s like'h pot.
"
"
"
Tam we szkole dla detektywusów takie było zadanie, obojętnie jak zatryb jeno niech już się stanie - "
"
i szło wspólne w 7 klasie do "słynnych detektywów" pytanie, kaj sens brzdąk gdzie zabranianie "
"
jest myśleć właśnie o tym, co jest najważniejsze - po co są w głowach Pytania, gdzie form wieczności rozstaja woda rozstąpi się twa uroda "
"
na dwie strony czaczy fazy aktu spraw, nadgwiezdnie barwny raj jaraj żar jara Jarre - rejar arest ajent stare stara astra trasa saletra palestra Saleta Nalepa sałata ta łata ała ta tła atłas Atlas - komputerku, wiem że cię mam w mózgu, ale nie popisuj się więcej, już wszyscy widzieli - że łba ci jeszcze nie urwało, choć tym zło obcych się uzasadniało - kolejne kłamstwo zmodyfikowane, naprawione..

tekstem fikał czasem we którego wymiaru stronę, nowy typ galarety - ze snów Smoków rzeki kolorowej, czerpał czasu nurtu podniety, tak do końca tego nie wymyślał - nic dziwnego po tem o tym samym czytał w Rdzeniu pod-mikro_nad_powiększenia wzorków, teorie tam swoje zobaczył mikroskopem w "tajnym ośrodku głowy " - zaś nam słowa na przetłumaczył, a ja ich obu miałem w głowie: tłumacza i tego "do chrustu", co oczami unosił dwustu. - a ducha rozbudziłby w trzystu, gdyby miał więcej przebłysku. "
I tak jeszcze nie dość barw, wiem w sercu trybiłem, "
skoro się stąd nie wybiłem. Bawiłem wabiłem biłem biwakowałem wyłem bandytowałem. "
 Partyzanten. ..kommando jaźni, zmienili granice bojaźni "
"
"Commando" szli teraz jak w starej gierce.. nagle bandą, "
a każdy był stupięćdziesięciu równy ich wojownikom, życie-trening dwu_iprzeciw mykom. "
"
"
"
"
"
"
"
"
"
"
nie wiem dziś ile walnąłem tego ale boli mnie ręka, "
00 56 ścięgno klęka

wszystko musiało być złożone w człowieku tym, i wytrzymałość
by dowiódł pogodnie gdy jak przekraczał małość


odwrotnie kosmos napylał, niż mędrzec ci sens opylał
niż tanio baku werw kabury spraw trapiła cię atrapa ej cny sny twa wejdzie będzie wata z pejcza bzyczę czyżby życzymy by muzyczne grzyby - grzyczne muzy, negroidalne meduzy, reptoidalne dominy czarne żydowskie mamy, gangsta karaczany sztang czakrama kramarczna baszta jarmark majeranka bastard stragan dragon noga żagiel, leż gilu uwierz zwierzu śnij jaśniej jaźnio żniw wzwyż żyj żyw zwycięż wyj jesteś test je

na koniec barwy czaczy, ja wygrałem.
co przeciw miliardom trzem stanąć się nie zawahałem.

czy wiecznie błogo czy w ich silnikach
teraz wybierasz, na którą stronę spływasz, znikasz
teraz się wahasz, w czyich szykach ..szacha chaszcze, hasz paszcze - hasaj, ja schnę..


Szczepan dał mi rymów pięć,
zawrzała znów we mnie rtęć, troć rotor - sam pojazd był już tym zmęczony,
nie można bez końca jeździć rozświetlonym.

Kto widział nieskończoność raz, znał prawdę
już cały czas Kto widział wieczność

  bał we czym serca sprzeczność - dwu-erekcyjność, fleksyjność.

piegiem szpiegiem, odezwrotnie glebnę
byłem odwrotnie empiryczny, dwu-epistemologiczne
czytałem i o a priori i jeszcze jakoś baku to samo miałem und zwelf aposteriorii ze 12 stron baku kosmosu co i Niemca trzymał - w czymś mu się mienił, Hans w snach - snatch on status skaut stan to on narratus turkus rubinus rubikus - ja jestem człowiekiem, czy to ty duch mykus,

 o tym pogadamy później,
teraz nie bluźnij;
teraz chociaż nie używaj jadu, zajadaj ja dawaju jazda - żądllisz dąż liż aj żądałeś to przyjechałem, my współpracować mieliśmy - tak według lin strun gwiazd wielogatunków splotu, widać (może nie bez powodu) wypadliśmy - wypadliśmy z Opowieści
odkryłem po słowach co "współpracujący zbiór istot" przed nami chował.

 "z trud strun baki san czasu sezamu fazy losów, szedł kombajn w typie Witosów
 "drewnoid-olbrzym rozwalał ściechany, a krokodyl patrzył schlany - każdy był nawalony, kto najmniej wygrał żon - szpony zawody szpany zwody szpalty palety złoty palta alto salto Paldo palermo leparmo wulkano wygrano granico nic grań nagiąć nieć nicień nici ci i n ciii
 "

 "już dobrze śpij
dziecinko - bo skończysz z jak Joker minką, mimiką - niną kiką kinom nikoniką latex telex teatr reality xettes Lear lisy lisy mieliśmy wścieklejsze,
 "
 " i też ludzie wyszły większe. Nagle zaroiło się od olbrzymów, jak kiedyś od wiatraków-młynów
 "
 " Nagle barwą fazy lasu, wstałem smutny
 wśród frykasów - frytka sadwórk
 "
 " dwururka karoca co,? kara raca koca noca cokoła, co na to parabola?
 "
 "Musiałbyć zniesmaczony kto wstecz czasu i docieczony, doceniony ..docelowany, namierzony, namacalny ..zecer rzetelny cech nieśmiertelny, leśnie leterny - latarnia lania Rita lana tira antifa terroryzuje józefa tantrycznie, rytm mruczy Uczta pouczy, tępy poeto. Piękny skrępny
 "
 "rozrzutny - zrzutowany
 "lekko myślny - lekko myśl o nim
 "
 "gadatliwy - gad go kwili
 "lustro żaby : żal balustrady

balon - la bon; wszystko odwrotne ma wspak fazu czasu wzorki,

 i w przeszłość wysyłamy bombki, i w inne wymiary prezenty

 gdy jesteś herbatą, nie zaś w typie mięty.



odwrotnie sens fazy czas iskry losów płynie,
niż kosmos grał w Marasie, a "cz" biegło za Tarasie
 odwrotnie sens inny biegł dwu-Marasa kaszką
był okręt podwodny menażką,
nie byłem młody
gdy Pana Tadka przyobiecałem remake'ować przewody,
zdigitalizować tamte powody - powtórnie przybyłem,
..nie szampon, ja jego głowę myję.

 Powtórnie na fazy trakcie, zez fatum w antrankcie, kres w sekrecie Wieczność niewdzięczność - skończoność kończ skośnonos sos sąd, no skłoń się.

wieloryb był wiele bar lowie ziele zwei brykaj -


micro-schlafen
narawspak fazudąk mikro-czapu duka ko

 robot latał co na to wasz mędrzec co drzemie, otto czterej przyłapani we amazońskim haremie - tam pojadę na wieki, dotlenić się z drzew rzeki.. tam, stamtąd przybyłem - miałem w sobie i będę miał Brazylijczyka, znów szybciej 2x niż ich rozum pomykam - kumam hipomuzor. hipero-wizor tono fabrykant niż melanżatyczny - środkowo pół_nocno-Wspak dwuazjatyczny, dwunożny sarkazm - sakrum wpływ przemożny. W Dwutakt barwy fazu, chodź ze mną sród wyrazów troć trąć prąd, tor tron pstrąg tort proton gorątsp

 " Odwrotnie byłem na językiem z "Ty" w cztery pany
 ..odwrotnie byłem - tak, ciociu - najarany. " Choć już wolałem maryśkę,

"z pamięci lat dawnych wspomnień, " było bardziej tomnie - fantazjowałem o szprycowaniu, legalnym na pozostając haju - ganz legal, bal na fest festyn przepadł, tan ruszył Mur wzruszył rusztowanie wzniósł - siłę miał turów dwustu, marsjański łazik - przybył tu z dalekich planet zwiadowców Innej wyobraźni kosmosu, żywej pani losu.






* *















wszę - dzie zrobiło się bliżej piękniej, śliczniej

barwy faz czaru losu, odwrotnie biegnę wśród stosów..



Sylwia Plath lawina pytań - królestwo stwór kure.. , wór - teatr Retaliator, ibrawigwam kat kata wibrator kat tak powiedzcie im mamy drakkar, gwiezdny Boga sztandar - ::: po co barw żalu było tyle trudu - byś teraz był świadkiem cudu, - polski lud na Ziemi, szli skromnie niedocenieni.



 "Gdy czasem użyli pierścieni..."



kurd le blanc di Sang luc'po co tyle trud



po co barwa fazy ? lśniłyby wyrazy śliniły



każdy chciałby chwili tak miły tkliwie kwilił, szedł przez mgliwie

 odwrotnie się fraktal wzoru, komponował kompotem w warzywie.



nową ja byłem czaczą, barw wyobraźni Wszechświatów







 Polska stała się już krajem z marzeń przodków,

widziałem to w nieustraszliwym zarodku.

Johny dwu-Adams'



'Potęga taka tu wstanie, że zobaczycie jak kosmos zapodaje "



 kiedy da komuś stuff - to już wiecznie fazę masz, wlecznie mlecznie
gwiezdnie deizm, punkt 'g' w czarnej dziury kniei



odwrotnie faza czaci barwę wiary żaru kole śmietnika



 wieczna nagroda, kara świecznika



 odwrotnie sens w głowie pytań, pomyka.





strada balu balustrada lalula ad astra luba laba w dal balu żar w żalu liż żyj już uj czuj żuj żul luz Zulu jeszcze - wyrazy do pewnego stopnia żyją, odwrotnie się rozmnażały?

milionowy klient w Browarze Pytań witany



nazywał się Zawieja; w oczach dziki zwierz w duchu knieja

jedną ręką drzew złamał pięćdziesiąt

a przepadł bez wieści gepard który go dopadł - depart, peronem byłem

Pepperoni reperoni repasaż pasaż rep rzep ze skroni, perz w makaronie - kara w Markocie - żart w torcie, a towar w resorcie. sort w Tworkach, spytaj lekarza czy umie tak po wzorkach

szlaczki wyszywały mu się z bierek
odwrotnie występował na kole w cyrku rozterek z nożami, nazywanymi tu zdarzeniami..




nazwał się kometą i wybuchnął, musiał - żeby rozwailić beton.



nagły jawny bank dymny znak żeton z bani, keton,
odwrotnie byliśmy rozpuszczani Katon tak on - Tomek mekka, atom matoł, meta sprzeczka - meta i ucieczka , zaś nowa faza - odwrotne tam wrotki przyczepiłem se do wyraza,

a ty masz czemu mędrcze trampki jeno ślizgowe, lub łyżwy wodno-lądowe Would or not Alice in Ropes dope Europe final countdown 200 epic cepie, czerń w czerepie - sumienie w cenie, będzie znów po przecenie ..nowy wschód, mniej ludzi - wyraźniej w sercu każdy się zdrowszy budzi, ale co ważniejsze "zdrowszy na duchu" nie będą już prześladować zuchów



  nagły spaw krytyczny, dwuatak semtametoicomatem enigmatyczny

jak nazywała się ta choroba, że jeszcze 600 wersów dodam

i pisywałem godzinami, a poza tym jadłem lodówkę półkami - połówkami łowy łapami, pała wył o pamięć, mięć go.

Najlepiej jak umiałem, tobie brzdąk san wyczesałem

 a wiele umiałem w glebę więc pojechałem błogiem z Bogiem pługiem głogiem w głowie golgota to poliglota label politolog kabel bobel lobem melod nitro patolog Got z pala, gapa lato, pogo loto - ornitolog, tornister a nie ontolog - panie log on w panów, system zmienia model drzewca sztandarów.



sam starych szafirowych szarych szpargałów

wolałem nie zanikać, szargać szeroko szurając szmatami szelek szeryf unikał - wolał psa pogłaskać, niż gdy nowa niesnaska

 wybuchała w saloonie, to wszystko co umiem, na dzisiaj

a jutro nowa brednia, nowa wyrocznia
nowy zwiadowca-prorocznia ..w garażu zrobił se Delfy,

i wśród dymu szedł dzielny delfin - gdy fontanną raził,

  to miliard odkaził.



odwrotnie inaczej dzielny,

psychol mówią dziś o rzetelnym.


na sam skraj szpara gont z długim

frak fajerwerk feniks jara - paradox - kox, prana gość - nagość dobra godna sporna - zabrali nam to czym siła fazy jazdy czasu transu życia wyporna, rozporna ornament pornos firmanent filantrop - długo byłem zbokiem - bozki medył przebył udło-ulgą ..odwrotnie zaciskającą się wyrzutnią, ud kleszczy parabolą, Robinsonadą sorrow ukryty, wspólny kod nieistnienia - rację mają ci co inaczej wolą. 'W pod-świadomości ukryty wspólny wyrzut sumienia,

 wyszedł z kątów Jaźni cienia. Fa moda, ta uroda dodatnia tratwa możliwości zwilgnień psychiatra - charakteru stal rusztowania dal - skakał z wieży spadochronowej, miał lotnie dwie nietypowe.

w pazurach mikro promienie życzliwości nadszybko laserowej, w odwrotne strony fazy czasu wiedzy,





co jakiś czas wszak i on przyglebił..

gnębił, zanudził - odwrotnie wspak się potrudził, herkules skull skułeś się, Herr - "co chciałem miałem" Często zaś za dużo aż miałem dostałem i tak wykorzystałem, że przesadziłem - zamiast mostu zwykły tor położyłem - zamiast wiaduktu kawał drutu - ale mnie brzuch czasem bolał już od trudu, a raczej nie wyspania; faza odwrotnie dana - lecz sny miałem w te dni cudowne, a rymy w nich jeszcze piękniejsze - wiersze dłuższe, bardziej z krainy boskiej wilgniejsze - one już były z krainy Idei - niezapisane nigdy, ..idealne paprocie symetrii kniei zawiei wiedz za wiedza dziwy widzę drzemie mędrzec ciemięży mieszaniec - Żyd dyszy, Niemiec cięży, Rusek skórę - chińczyk knichczy, Ameryka krameryka, Hiszpan hasz nip pin Irlandczyk Kry nadlicz, nadlicz nadlicz.. mi te kry, Stefan - nim nadejdzie między nas krecha, bo idzie z kosmosu rozdziałka = ty szócha a ty kurwa pałka - nie będzie czwórek, albo ty zdrojem lub zgubę

 wyhacza kto zbyt zapomniał, że jest gwiazd publiczność tomna - i nigdy nie zasypia, uwagą za tobą pomyka - jest gwiazd werbla czaczy niewerbalna czyta taczka psia sprzątaczka



dwulustrzane wyrazy,

potrzebnie udziwniły te które zadawałem im "razy" zara żary - wyrazy miały rodziny i pary, system był roz-przestawny ..włamałem się do jakiejś bazy, widziałem język jak był tam i poprzekładał się jak szyny na planie miasta typu portowego, mógł geodeta teleportować się do punktu tam wybranego, gdzie łączyły się semantyka z ortografią, nazwiemy to nową kartografią, konkurs na barwę - werbal na spuście, sukurs w bani fazy przydeptniętego krzyża - ktokolwiek zrobił to, szedł po niego Krzyżak, cyber-mnemonic meduz moc mag elektronik. 'Lotniarz fazy' ..katapultował wyrazy, balista batut nie, stul lutnię.

'Odwrotnie w banku fazy, udowodniłem żem bieglejszy niż dawni we wyrazy ' - i niż współcześni," odwałka więc John od mej pieśni, odwagę do pleśni ma waga diva z wigwama - Amazonka sama kona zona ozona mniej tlena jej przytulniej - więc jakie którzy mieli prawo decydować o słońcu moich czereśni, gdy ich nawet fazy własnej czaczy nie bawią treści ?

 'W którym banku fazy - bo ja, byłem teleportowany na Dziki Zachód Gerwazy'.



Ja byłem protagonistą, antykiem - mechanizmem ..obrazem, fraktalem - zwrotem wzorem zwrotnicą, uczennicą, niesforną zakonnicą - talarem Laertesem kalmarem, przegrałem z z kretesem Zorro - Rozzo..neandertalem - era ent mandale end Ent logos solo - Ha han na haju Ja słowo wiosło - i uczynił przyszłość mórz radosną.

...... w .... leci

odwrotnie bazę farby, skraczcie dzieci

Gdyby w nim więcej trochę było rozsądku,

nie różniłby się od typowego klienta "mleczaków".

Zużył na zbłądzeniu świata, kilka bluz i parę laków.

mimo niezniszczalności rzeczy - odwrotnie wyzwaniom zaprzeczył.



Gdy chodził po Wiedniu w tę i nazad mostem hej ponad Dunajem,

dawno temu gdy nie nagradzałem się co chwilę hajem.




Dzisiaj wszystko umiałem, majeranek w dzbanek -

niech zajmie się lepiej sobą, profesorek chamek, i swoją urodą.

Lurą, kurwa - nie wodą, kura w rulonie dowiodą

ja byłem baką - katakumb dwutakt buty, siedmiomilowe trampki

 a jak R3 miał też lampki.

  Na przekór istniałem pośrodku Grecji, wzbąk dux syndykatom poezji. Tanim trwania marom

  "ech, ty drzew maszkaro" - nie możesz przestać pisać, czy staropolski to zwyczaj.

"Lecz maszynista jedzie, górnik kopie - to ja mam k.. leżeć po obiedzie?"

od kolacji do obiadu tachu tachu jazdu, zwiadu

fazy jazdy urocze zapatrzenia, ach patrz jak się wszystko odmienia domina zima do zobaczynia bacz a czyń

fazy czasu baru żabki sprawy, wywary przyprawy ..zamki ciżemki, klamki foremki, ciastka statek woda odda oda do woła

"dowołasz Się.." - w typie woła, niejednemu świat odda co dostał a nie zapłacił,

wziął sam a miast innych wzbogacić.

skoro wieczność istnieje to
czas jest zmianą;
wiecznie będziesz atomem, tylko czy li elektronem i gdzieś zagubionym protonem poronionym porostem


o wieczności mowa lata - jak dalej cząsteczka tata; możesz przez następną wieczność Wszechświatów trybić w piecu z demonami - zmiana szansą jest do bani, Życia nocy w dzień do wyjścia gdzie wieczny do Pracy masz buchać od chcień - i buchasz, i ty sam fazą czaczy taktu na sprawy, na kwestię Istnienia dmuchasz - rozpalając sam swoje ognisko, nie pozwól by kazali dziecku zrobić tam wysypisko'

- trud i nagroda, truizm Boga zgoda dogadza - odwrotnie jest wystawna, żyrafa stów przystojna słów swój słój łoskot - ot łoś, koło wynalazł - odwrotnie się 5 linij temu znalazł, tam gdzie chciał we wyrazie

 denerwował się, teleportował dźwięk jak Neo z budki "na razie", eon za karę w kamieniu w skazie

lub więcej o wieczność - długo zapracowywana sprzeczność, jest każdą szansą tu daną

"stój, niechaj twe teraz pociągi staną"

już napisałeś Pana Tadeusza,
 odłóż na chwilę dziecino, ta umysłu kusza..

spowij wrotki, już pokazałeś, żeś Posąg Wielkanocny - wierzymy ci,

pociągu wielkomocny - wiekopomny komp wielkopolski ziąb - zięba beżu, bez w papieżu, ubezpiecz się od sądu Boga bo CZYŻ życz każdego tam najdzie Trwoga.









tyrozki wierzycie w tłenty tłelw ??..

i w twym Domu Kultury dzieje się,

 i w twej duszy tera gra muzyka,

słysząc ją z rytmem pomykam, wzorem rozwodem umysłem rodowodem myślę śnię ślę lśnię



koniec bazy fary czasu fazi trampki sprawy.


  "Te, Jordan, skończ już te zabawy .."








odwrotnie stałem się, niż

kim wmawiali że chcę.



 "Powrót do klasycznej formy,

już wymyśliłem styl nowej euforii"

 Fory fazy czasu wstążki dane spraw,



"zostawał po treningu i rzuty ćwiczył wolne " a może urojone miał w głowie teksty frywolne, myśli nadsprawne



nie zwariował - tym bardziej na medal zasłużył. "Przedłużył " depnął napomniał, Batman tamburyn - szelf fleszy..



 odwrotnie ząbki czasu, o tobie dziś wróżko płoną

 czy moja to wina żem "tonął"?



WASPu sprawy bazy czasy fazu farbki gry



"czasami męczyło mnie, gdy trzeci dzień odpisywałam na sny "

drugiej fazy bąbki czasu lala, - we łbie "mu zwrotnica się zaklinowała " to zachwycał, to go każdy przeklinał - giń Dżina niż git, żął jaźń żałował przez całą kaźń.







20 XI 2012 12:35



fazy fasu Dąbki kontra sprawy,



  a spróbuj wzbić ty, tyle kurzawy..

foto synteza - temato mitoza
symbiont rym stront - ze stron wielko polskich kichpol wilko nostrezon mystry nt. biomasy
odwrotnie trampki idą, nie ufaj "mędrca" zwidom

 on nawet nie użył głowy, manekin to jest typowy
odwrotnie herze wiodą, masz w sercu drogę do wodną do wieczność świeczność swiętość czelność wielkość dlaczego latasz? -Smaczna je zielona sałata, dlaczego burak cukrowy - a ludź wstał kim chciał, więc nadatomowy.

 "Broń nadatomowa, postksenofobiczna - oto jest sztuczka dla was nowa, a dla mnie będzie to śliczna
sytuacja triko-podobna, skądś w jaźni w głębi wywodna..



Diabeł morski, nie potrafił wydostać się z toni. Zwolnij..

"nie da się tego na powoli" niech wiedzą potomni

o ile wśród tych tanich pajaców schlanych pałaców jeszcze pozostaną jacyś tomni



ja alkoholu nie pijałem; spójrz jaki łeb potem miałem.







kiedy byłem geniuszem, przyjaciół - biedziłem - "mieć muszę"
kiedy się głupiutki stałem, w ulęgałkach przebierałem.

 Odwrotnie czacza szła do ortopedy,
  istniałem z fazą żeby.

- "wyłącz trybizator" ; znudziła już im się ta sztuczka - wyczuła wnuczka
telepatyczna etyczna, śliczna.

odwrotnie faza baki mogła się zrobić frykaśna,
..ile jeszcze rymów by pobić Mickiewicza? -
210, wiem blisko "lecz ląduj na dzisiaj"

 masz oblodzone już nielicho podwozie, nie może dziadu dzień i noc knuć we wozie

z koniem jeździł, świst streścił.. siebie w nim zmieścił - tak zmalał, że z tą kompresją wręcz się scalał, i tu

 udowodnił ci, że nie był faką, znów.

  Jak to możliwe pytam? i grzechy waszych kłamstw zliczam.

 ciekawe co robi diabeł.. "i skąd wtedy był na wyspie szpadel"

odwrotnie swą fazę naliczam
 ufam niż mężowi fanaberii, fance swej brei fantazji breloka - lokatą byłem katolom łby wysuszyłem suszem, Dobrym wiatrem wiary - buchałem dymem, lecz co gasił pożary.

  ' Ostatnim byłem wiatrakiem - co tak umiał popier... szczerze a z hakiem, furiatem - wariatem, warianty teorii zawróciły mi w głowie jak w kalejdoskopie,

  a gardzili że niby wciąż byłem na urlopie. Tani ludzie, mało mili - a ch.. wie co sobie w głowach roili.

może rymy też sobie wymyśliłem
  powiedzą, że i je sobie uroiłem? - gdy 7 razy spałem dziennie po dwu nie nocnym przykazie,
poszukiwano mnie na mówiącym o nadpięknym ukazie - "takiej twarzy jeszcze nie miałem, dziwnej - jak jesieni tej najpiękniejszej, najmądrzejszej najgłupszej najtrudniejszej najsuchszej najpotężniejszej - baka fazą, czacza trasą - trybix.

 ouut-trybix telepatus non klonus dawno tu hibernatus "dawno piony rozstawić, dziwny szahis" wiecznych zawodników; Polska - ciekawy organizm, przeciwnikus: "gdzie wrzucić najwięcej na świecie, by petard odpalono wiecie" - gdzie miasto zniszczyć jakby było kartonem - gdzie zalśnić, niż Hiroshima w odwrotną stronę - dać zamiast zła dobro, stając się lejem - trąbą; we inny wymiar autobus. Samoutau - Zamotał, samo-załopotał maso-naopowiadał ..załomotał - toma łza ::byłem naprawdę ja, udowodniłem - 1000m nad waszych się mędrców wzbiłem



  niewidzialnych nie widziałem - w tym samym wciąż miejscu stałem
na skutek pewnego zastrzyku - lub w innym czym ciągłych wyników
[lecz wynalazłem sposoby ukrywania prawdziwej liczby sylab w zdaniu, antyskrętnie 7 równało się 9 i było tak w przekraczaniu, z łatwością komputerze odkryjesz - gdy policzysz sylaby a tramwaje-przestawione'litery - jego mózg wyspecjalizował się w rymie a że był szczery ..cokolwiek mu tam do głowy przychodziło, napisane zostało

stało stalą stalówką uff koi i ok
  Nadmierna eksploracja fary stanu czyzu bazu klasy sztandaru, eksplozja sensów:
dlaczego, skąd w każdym jest tyle czaru?

powiedzieli ci jesteś ziemniakiem, a byłeś
"k.. tej Zenon, chojraku" - ptakiem,







o Sąd niesłusznie nie martwią się gnidy o małych umysłach,
którzy nie odebrali telefonu choć Pan Bóg list wysłał

"Mariuszku ja ci dałem ten list"
...dlaczego wciąż .. śnisz

zamieszał jak Messi, jak Christano Ronaldo
"-we każdym ukrył Bóg coś w stylu petard On
miał tu wiele niespodzianek, w nas fantów, skarbów..

my pajacykami, z gwiezdnej wystawy lalkami - Świątecznymi Prezydentami. w czas taktu barwy kaczy fazy - posłałem im, jeżeli jeszcze żyli - w promieniu słońca podsemantycznie skręcone wyrazy przez wymiary przemycone. "Jeszcze w tej chwili żyli"
..jak długo zależy to od liniji

 tekst i życie się przeplatały,
tak wszystko było naprawdę
nie sądzisz chyba że wymyślały, to zwoje moje umęczone
które przecież mało co pamiętały, np. czy już o czym pisały.

  "Rymy słabe były, ale wszechpotężne; podobnie jak tańcu kosmosu ruchu pomyślunek - ciche a mężne, spokojne a precyzyjne - niepowstrzymywalne jak skalny lodowiec a finezyjne, jak las deszczowy w zenit zmiany cyklu - ..wsyp rubinowy proszek do lasera, Wstał Laser - świeczką pal w oczach się zapałki, nad grobem dawnego Inżyniera.

  ..z nich wstałem, ja się przebiłem - ocalałem.

 ..to co widziałem - to była metafizyczna "Panorama Racławicka"

 człowiekowi innemu rozłożyłbym to na życie okres ku całemu
oglądowi - mnie w dwie trójki pan Bóg porobił, ciekawe czemu miałem taką kompresję

ile lat w sumie poczeszę

czy ty też masz imieniny 21 grudnia w dzień końca świata świętować będzie tata - Światowida, świat się dowiedział ..za mało wiedział - gdzie potem Prometeusz siedział



Prometeizm Mesjanizm ..ze skórką pomarańczową Barei,



na wspak czasu fazy przeszedł mimo prądów wystaw



  ..poezja czysta - substancja się wysublimowała, religia komputerów stawała realna

na wspak poszła akcja protestu 1-osobowa improwizo-czaczobak-walna

na wspak czasu brawu jazdy sensu słów,

 rozcieńczał linije nie wiem po co - liście lepiej gdy łopocą, mniej mówić - więcej dowieść; milczeć - ukryta w ciszy opowieść ..rozciągnij myśli, zobaczysz tam drzemią się wszystkie teorie - stamtąd Bóg przyśle ci eski wibr tamtam niesamowity, zmieni twój kokon kolor - energetyczny fazi,

 "co za to dałeś?" wyrazy ,

trochę mało fazy czaczy sensu blue - chociaż starał się być jak Piankowy Ludzik tu, większy od lotniskowca -

żywa wyspa, wulkan i sterylna opcja, owca z dalekich gwiazd - niebezpieczna, ale porządna twarz.



 dziwny spaw magiczny, srogi był czasem a nie tylko wobec siebie krytyczny.



z boga powstał - kombajn wzrostał - fortepian lewitował, a dzieciaczek wracając ze szkoły się nadskwapliwie godnie zachował - jak rzadko, dawano; mniej stąd może i także przesłano; mniej czaczy fazu bazi sensa barw - kotara, terakota ..nie da się szybciej już bo wychodzi miernota, za dużo wersów - braki, kabury rumaki karibu i burak,

kultura, niewolniku - ewolwuj, luki tkaczu

odwrotnie pajęczo tu byliśmy
uwięzieni przez z kabli meduz zmysły

my jesteśmy wszyscy, poza wymiarem błądzenia, kłamstwa nieprawdy istnienia - gdzie wszystko od razu wiesz, tylko tu z jednym zawiązanym okiem jedziesz -

 tam znamy i bazę sensu czaczy faru postawy,
wiemy naprawdę jak zupełnie inaczej idą sprawy -
mędrzec głupio umie, wszystko sunie raczej po strunach sumień.

raportuj strumień, po prostu promień - robot ortobot; chrobot bohater - charakter kara, technika aparat - kac cech chęć baku czaczy sprawy, Odwrotnie suniemy wzdłuż wystawy.

-----------------------------
------------------------------- Czy tobie - też opowiedzieć o kamieniu,
co wieczność trwał przy strumieniu..
Tak długo czekał na szansę, by jako człowieć mieć maskę
długo tak czekał, strumień po nim ściekał ..słońce go prażyło, okrutnie mu się dłużyło

a to wieczność - sprzed czasu, stamtąd nie ma czasu.. jeszcze - bez końca się toczy, ta sama sekunda upływa..

szansa raz zaś człowiekowi jest dana, energia by pokazała ..na co się tak skupiła - w świadomość tą wytworzyła

dusza ludzka powstaje, zaś są żyć wielu rozstaje - draki i trony, chwile pogardy i jak gdy bohater noszony, jakby matrycy wzory ..

 Odwrotnie zaś kiedy narkusie nagle jaźnią upłyniesz, świadomość upłynnisz..

-- kij wie gdzie się obudzisz, może na pustyni podobny do studni na tysiąc lat, by ochłodził się skoro palił tak

"wieczny płacz i zgrzytanie zębów,
będzie tam gdzie nietrafny był kurs na mędrców"


nietrafny fazy czaczu baru werw nerwy
odpocznę teraz 8 lat, a zaś stworzę wiersz nieśmiertelny - niezniszczalny kwantycznie czasu we wszystkie strony wyniki, odwrotnie ..to ty jesteś wnyki

 Nie ma żadnego wyboru, pomiędzy złem a dobrem schiz nie jest stworzony?

  I tak masz jedno przeznaczenie, ono wypełnić się musi - czy tego czy chcesz czy nie obojętnie tak będzie, być musi ..czyli ty nie wybierasz - przeznaczenie istnieje od początku ..idziesz nitką do niego, nie schizuj się zatem tak ciągle - i tak wybory są złudzeniem, to tylko się dywan wyszywa ..czasem zwijany w rulon, dla jego własnego dobra.



45 walnął A4 rymów w niecałe trzy doby 20 XI 22:15
potwór dziwny, jeszcze w sumie młody; 73 strony w dni cztery i pół - grafoman jak wół



21 XI 08:37 pisz tylko wtedy zatem kiedy od serca coś niesie pieśń;
 powodem nie może być jeno że rytm trybizuje
albo coś wiedzisz, albo tym jesteś; nie można widzieć sam siebie,

istniejozję trybią - "a nie ... to układ rymowy sam napisał te: jakiś dżin który był we mnie.. "istniejozje trybią" - myślałem o czymś innym, a jak to się napisało - czy to wyłączona połowa mnie nieświadoma wtedy zrobiła, mieszkańcy "biurowca jaźni" którzy nie byli wówczas zainteresowani myślą śledzioną w telewizorkach przez resztę pracowników

 giga-Piramida squat jaźni - mózgu już nie miałeś, więc przejąłem; powiedział demon do niejednego

  przywódcy światowego, jeszcze nie-sklonowanego. Ale ludzie i tak wygrają, ściemnię tych co za to w psychiatryku mnie polecają - wykonując wolę obcych, jak i ja kiedyś nie byłem prorokiem - a zwykłym ich straszliwym strażnikiem okrutnym na rydwanie, nakrzywdziłem nim poznałem mą Panię

  zieloną kluczniczkę - i jej białą pojebaną siostrę, schizofeniczną przeciwniczkę; choć tamta gdy już tydzień paplała, to i ta ostrzejsza raz czy trzy się przydała - niestety w ten sposób człowiek starzał się 3 razy szybciej, istnieć więc musi lepszy wybieg.

  Pan Bóg dawał mi takie przełączniki, że teraz jakie chcę mogłem mieć narkotyki - we wnętrzu z brzucha taka energia, że jest to extasy i kwasa synergie, marychy w kolor teleportowanie i jak amfa wibry odczuwanie, lepsze w sumie niż orgazm - z garom ..co jest z tymi garami - czy my jesteśmy głowami? Czy pasikonik jest czułkami? ..a może to tylko narośle - wraca myśl do mnie wciąż zaniepokojona, że do mnie meduza dwupłciowa jest przyczepiona; nie chodzi zwierzak ten co się opiekuje - telepatyczny robot-Anioł stróżuje, przepotężny kmin orężny ..tyle razy bronił mnie, od początku więc tu jest - i całe życie mnie strzeże, "to stąd sztuczki jak w kuli z papieżem"

 bałem się tego - dziś wierzę,

dżinica mnie chłostała gdy pokusami wola spływała,
 misja stała a cena się naliczała, cenna liczba siema - siana daj mi midasie, okrętem wyruszę po trasie piaskowej.. - skoro to potrafił zrobić z literkami, z piłką, z ludźmi, ze zwierzętami, na rowerze, gdy schodził po ścianie - ..no, fajerwerków już nie było za bezpieczne odpalanie, bo z dwóch ostatnich rakiet 6 było aż zaliczonych sąsiadów balkonów - na 9 mieszkań w bloku - wynik godny OIOM-ów, Spec-nazów ..bóg i tak znajdzie środki wyrazu, ty się nie przemęczaj - czasem cię czytać udręka.

  Lecz nie teraz Fafik, spokojnie, gdy jesteś na fali - rano po wyspaniu, a nie Mistrz Udanix - wieczorny, podkrążony ..sens dobry, rym wyostrzony - lecz czegoś tam brakuje "czasami ty sercem nie czujesz"



Ja byłem dżin Kang di buk - a mówili, nie byle jaki chód

mnie wkurwionymi chętnie acz jeszcze ostrożnie spojrzeniami obrzucali, zwyczajni ludzie co tu i siam dreptali..

że w czerwonej czapce się pokazuję o różnych porach dnia - w innej nie umiem, a dół gdzie chata.. więc przecież nie będę tam ciągle siedział - odwrotnie mnie świat wiedział, ja lubiłem powietrze ..potrzebuję tlenu -Czy ci dziadzie lub babo, naplułem do dżemu? Po co mnie zaczepiasz ciągle, po co gapisz się w grupach, obgadujesz - ty jeszcze, he he, pożałujesz.. ja więcej niż życzysz umiem.

 Zresztą młodzi to samo - tak licznie mnie krytykowali, wszelkich zalet czy, "broń Boże" zasług mi odmawiali - a jednak aż tacy zdrowi nie byli, skoro dostrzec nie potrafili - jak trzy i pół wymiara potrafiłem spleść na okrętkę, i rzucić to przodkom z uśmiechem w podziękę.







  Refleksja napisana ci fifty eight seconds after motyw czaix, [(język był tym czym chcieliśmy, Hans Naukowiec zamknij się albo ja po ciebie przyjdę, ..grzmiał kosmos cichutko, a jak miał w zwyczaju obiektami takimi - że słuchali wszyscy, co chcieli być tylko kawałkami asteroid, zagubionymi ..cichymi ściemami cudzymi zaśmieconymi - ja gdy śnieżycą byłem, to sam na to osłupiały czasem patrzyłem pośrodku polany, a ptaki nader uważnie mi się przyglądały, nie atakowały - mnie inne stworzenia, jeno się patrzyły - lub uciekały, czego obwody me nie lubiły; widocznie byłem niebezpieczny, niejeden fakt zdepnąłem zeszyt ..fan kulą swój ideał przeszył - umiałem dwa poziomy więcej od takich jak wy, na wiele płotów wspiąłem się wyżej - zapiszcie lepiej, co złożyłem ..bo wiele tam prawdy wśród szaleńca jazdy ukryłem. 'Dla Was to przygotowałem - od których material otrzymałem.. budynki i wodociągi, we książkach wiersze i pstrągi -= tym jednym się odwdzięczyłem, że niewiele tu nazściemniłem - niewiele byłem faszystą,

 choć jak zwykle to przeze mnie wszystko.

 Te, o czym to było - bo zdaje się, 1000 opowiadań skończyć mi się nie zdarzyło, 80 dziewczynom odpowiedzieć w oczach - gdy snuła się między nami nić prorocza (dziś wiem - z dawnego życia je znałem, kiedyś już stołu szuranie) ..dziś może miałbym więcej trafień, 83% strzałów skutecznych proroczych w meczu Istnienia - na razie to dla mnie śnienia, 75% kupiłbym w ciemno - niekiedy coś było ze mną wewnątrz.. . - albo to z kolei ja bywałem kosmosem, zdaje się wciąż grałem z losem, darłem patosem S.O.S.owałem sosem tym tu dziwnym - odwrotnie się wspak postawiły pokrywy, żeliwne te od studzienek - i nagle tocząc się pomknęły, telekinetycznym skinieniem - nie mogłem, prawdę mówiąc, zrobić tego " lecz nie był niczego pewny Egon "

ani gdy zmiksujesz Konga i steina - to czy nie wyjdzie robocop-poeta w tkliwej chwili patrzenia przez okno na korytarzu, jak Edyta Stein - Żydówką była i Niemką, a jednak wygrała cnotą i poznaniem z udręką..?

  751 z tych opowiadań z łatwością dokończę, gdy na bezludnej wyspie spocznę,

nareszcie z dala od tych wszystkich ludzi - "k.. jak ich film mnie trudzi" - wspólny stary zjazd złamany.. Dawno ojców zjedli, lecz my dziś sprzęt lepszy mieli - bezpośrednio w mózgach, meduzy widzieli. 'Po co nam psują to szczepieniami, a zaś to my przez nich obraniani?" Coś tu nie gra Columbo w końcu odkrył, teraz już się naprawdę przez chwilę wystraszył że po niego przyjdą. Z jednej strony, wszędzie mają być kamery, dla naszego bezpieczeństwa i policjanci z lepszym sprzętem, prywatne firmy ochroniarskie i prywatne więzienia już nawet robią, bo masowy moloch państwowy nie wydoli z tak wielką liczbą placówek.

  Z drugiej strony wszyscy jako dzieci dostajemy zastrzyki, które rozkładają się długo - i powodują wyłączenie nad-magicznych funkcji mózgu, przez co stajemy się bardziej bezmyślni ..chorowici, tracimy kontakt z rdzeniem. Coś jest nie tak, się robi z nami - stajemy się słabi.

 Myślałem że tylko nam dawniej syfy w 1989 wstrzykiwali, lecz widzę teraz że nadal robią to z polskimi dziatkami.

 'Przeje.ane macie, w waszej krwi się pochlaszczę - potwora jakiego teraz we wizji ujrzałem, to jako robala w jaskini wypełniającego tunel, ale też coś jakby w typie wieloryba - taki galaretowaty faki, ma całą paszczę większą niż człowiek - ja nim jestem, idę po "wyłączaczy magii" - spotkam tych czarodziejów, będzie ich ponuro łkać wielu.

 Wielką zbrodnię oni zrobili, na pastwę obcych nas przysposobili - do dzisiaj to się dzieje, Smoleńsk 1000x każdego dnia w tragedii wielu dzieci, w których coś znika - jakaś taka magia w twarzy, czy pogodna skuteczność każdego dnia. 'I ja nic przeciw temu kolejnemu w sumie nie zrobiłem, na wieczną mękę ..dopiero tym - zasłużyłem ?'





  W obie strony fazy czasu muszą iść dobro i zło, co jeśli Bóg powiedział to:

hej atomie kamienia w asteroidzie sennego układu, nie nudzi ci się? Miliony lat trzy już tak leżysz, dam ci szansę: będziesz duszą człowieka, wtedy czyń z wewnątrz czym się powlekasz

Dasz radę - życie wieczne i lasek ....anie,
nie - znów między pyłem, dryfowanie, albo jeszcze gorzej - gdzieś we wulkanie.

  Kto wie jak mogło być, i o co tutaj gramy - a im bardziej powiedzieli ci "o nic nie grasz, wyluzuj ..." - tym może bardziej to być odwrotnie.




Stefan widzę, że jak zwykle ładnie dzielisz..
ciekawe czy tym razem znowu się wykoleisz !!! 

----------------------------------------
ja byłem czaczą barwy fazy,
mało kto umiał na iskrach unieść wyrazy

 ...a zwłaszcza z dzisiejszych czasów -
we modnych ubrankach




















 odwrotnie sens inny ciska, niż

Maras pod Norwegiem błyska czacza maxi blux

teraz będzie luks, idzie dux - cud ludów - wół lawy, wola narodów - odwrotnie wzbiłem tumany kurzawy,





bo mogłem, po najpotężniejszy w historii w klocki te byłem i się urodziłem, "choć kij wie czy długo ten rekord dzierżyłem"...



ni kiej by to brzdąk Feliks Dzierżyński, odwrotnie mielił się kamień młyński.   'Błyski

a błyskało kiedy grzmiało - rację ono piękno, a więc stąd potęgę miało

gdy zahuczało, to wagon słuchał; gdy zapłakało, dym na rozruchach - gwiezdny meguz, dum zakapturzony - odwrotnie rozwinął w waszych głowach szpony.

'To samo zrozumiał, potrafił i tera już zemulował, co obcy " - stał jeden się nad Wielkanocnych, jedno wszystko było - to ono pojęciami zażartowało... Mówić by o tym niemało, a czyż piękniej w tym czasie nie ....ano - piękniej czyż nie medytowano - po co słów i czynów właściwie zakazywano, by inni łatwiej wyśmiewali i wyświechtali, tak jak demony chciały - odwrotnie rozjebane, swą własną sztuczką pokonane. Overload Lord over. Game invader - rada Eving - evil dżin Lowa najdż - maks lover, Rewolma - z wolna reforma, odwrotnie szła uciekała przede mną zjawa upiorna.



  Taki byłem potężny, że nad legion mężny. 'Miliojon' - nie, on przyjść ma jeszcze tom - niejeden taki walnie w jednym oka błysku, sam będzie wart nad ich prezydentów trzystu.

'Polak, nie posłucha nikogo - jeden nie będzie szedł obcych drogą, poda rękę innym - gdzieś nadal eko po świecie, niewinnym.








'My winien - odwrotnie otwórzmy skrzynię



 my jesteśmy skarbami, za dzieckiem wyłączani.

Robot nadał kod, koroduj...

- - -



w teraźniejszości jak ktoś chce cię skompromitować, to wysyła do ciebie ekipę i ci dają kokę, albo panienki - nagrywają cię i cześć, o iluż takich historiach nie wiemy


odwrotnie tu Miki jedziemy

w przyszłości, a dla nas już i pozostałych nurtu czasu nazwach przez ryby,

 istnieją wyspecjalizowane firmy i służby, tam gdzie parapazzi walczą z agentosami o krzaki:

..oni cofają się w czasie i wykonują misję, spotykając np. cię w młodości, dziwnie się zachowując - a na końcu se zdjęcia jeszcze zrobią z tobą, gdy już cię na film - 'ukryty casting' jak chcieli urobią

 Takie są motywy - wpatrz się w każdy wzór pokrywy,

bo w sercu każdy dobrze przeczuwasz, co w każdym ziarenku hula

"Stefan Hula majkel kacz da czej, - nie umiejoł sam usunąć się w cień" Był jak San, wiecznie trwał - wiecznie by płynął ... "każdemu z nas czas tak może 'minął' miał upłynąć - nie, odwrotnie się dywan miał zwinąć ..
odwrotnie nieskończoność istniała, 0 i 1 jako złudzenia tylko wytwarzała - mikro_powiększenia :: odwrotnie się listwa rozkleja,

 niż nas tu nauczyli, zaś złe pytania my stawiali - i głupio o nich z pojęć przestawiali, niby te z klocków dzieci "wahadłowiec tak wam nie uleci"


odleciał, Bóg wszak i tak długo z nim zwlekał.







we rok fazy barwy najntin ejti tłelw - 1892 promień z teraz jest, 2021 albo 2023 - odwrotnie to po wymiarach trzaśnie, 2011 - to już było, inaczej się przyśniło: więc 2013 wtedy to się stanie, gdy liń czasu rozdwajanie lin linie płyn lnieję, ja lgnę - ważką się stałem, długo tak larwą drzemałem



sobą zarazem znów za to zapłaciłem, że tak nieodpowiedzialnym geniuszem byłem, więcej niż mogłem wydałem -

kij wie czemu jeszcze Istniałem, każdą chwilę następną zawdzięczałem - ..MAM: samemu sobie, jedynie tak być może =[on tylko jeden rymował, i jednocześnie rozważał; kontrwariował a nową budowlę stwarzał)] =-najlepszy byłem fazy taktu barwy, a dziurę na koncie jak po strzale petardy

nie tylko w tym mogłem wrotki skręcać nadświetlne, lecz właśnie dlatego że odwrotnie niż stado biegnę - stałem się statkiem, bieżącym bogiem:. nie mógł wygrać nikt z kosmicznym narodem, komicznym rodowodem jak z komiksu ślicznym, odwrotnie mi pomógł "Tytus" - gdzie indziej poznał kto tyle przygód, przysłów ..Panów Kleksów" - musiało tu sypnąć tera z Kodeksu, najlepsza ziemia najbardziej szczera, Kadyksu - histość nie tylko znamy, my również ją wytwarzamy, niektórzy - chodzą dziś po ulicach: legendami, dziełami ..marzycielami.



"Histość" - historia i czystość ?.. (co czasem z palców mych się wysypało, i mnie do myślenia skłaniało..)



 We 1989 rozdawane, w tych samych rękach były kontrolowane.

 ..tylko stąd wyjść mogło co dziś pokazało, gdy rzuconych kart wie już każdy niemało.


To jest tak jasne, co się działo i stało -
że już o wiele więcej niż Smoleńsk się wydało.

"Ludzie muszą wybrać znanych spośród siebie,

 choć wszędzie i mogą obcy stać przy chlebie

mieszać we fartuchu ludowym,
a i w fazę klonów wkroczyliśmy cyklem tajno-służbowym
..laboratoria pracują - kij wie jaką fazę naszym wnukom snują.

 "Czy będą jeszcze mieli sny? " -Odwrotnie się spytaj ty

 a może sny będą już wtedy zakazane, leczone -
kto nie miał ich cieszyć się będzie, "jaki ze mnie zdrowy człowiek"

czym być człowiekiem nam zmienili,
a dyskutować o tym zabronili

czy ja byłem człowiekiem? pomyśl, odwrotnie glebnę..






scena z filmu z hackmanem kiedy brzdąk wymieniał dwa spojrzenia, jedno z 1 os. która wsiadła do samochodu gdy patrzył w tą drugą, którą mniej miał powodów lubić a już posłać jej miłe spojrzenie - i wtedy jego oczy wykonywały obroty, bo tak jest..

 każdego oczy by tak kołowały źrenic punktem skupienia, gdyby nagle sympatię we kogo tam patrzy zmieniał; 

podobno taki ruch tunelowy jest przy przelewaniu się wspak nazad zasad wymiarów,

wydziałem dzieckiem w gazecie leje przy ich czarnych dziurach,

a potem sam w garażu udowodniłem że to bzdura,

gdy wyłączyli prąd - zgrzybiony system płynów przetwarzał on,

  brzuch - to czym byliśmy zgrane w barwach strun

  Żywego Łona Rzeczywistości fazy -..wtedy to się dotykało, pięknie synchronizowało ..tym samym byłem w czym żyłem, istnienie zlało się z otoczeniem - dlatego wszystko mi wychodziło, lustro trybiło gdy je sumienie wyczyściło, ale takie na barwach fazy rzucające się jak Leonardo da Vinci ze szczytu wzgórza, na maksie rozpędzenia -

 odwrotnie myśl mędrca wydłuża, to co się samo przez się skraca
a głupie dyskusje o słowach, ja bez pustostanów wywracam
osiedle wam zbudowałem, w którym sam mieszkałem
i nieźle tu faziło, kolorwo było - a coraz częściej nadmagicznie tchniło wyło, łaskotało wystraszało - ciągnęło, odpychało, pragnęło i wciąż wypatrywało, w snach nagradzane - życie nieraz poskrzywiane, i co dzień trochę jak w pokrzywach - przecież i Federer się dołował czasem w swoim pokoju, i Nadal sensu życia przed lustrem jeszcze nie znalazł nadal - i Djokovic miał czasem dosyć tego znoju... -A Januszewicz jeszcze się tam pchał, fantazją królewicz - fantazja fantazja .. rację miała piosenka, to moje królestwo; tylko się zdziwi każdy, czy po śmierci czy na kwasie czy we śnie - że fantazja prawdą po pewnym etapie staje się, i wszystko widzisz odwrotnie, okazuje ..i czujesz - i wszystko się zespala, każdy sens dopycha ..nagle okazuje więc, że to fantazja miała rację, to Królestwo Idei istnieje naprawdę i Niematerialne Wodociągi Sumień - a ten świat tu jest na niby... oto wielka prawda, której by ludzie nie wiedzieli, bardzo zależy uwięzionym tutaj na zawsze, stworkom.

 Na wszystkie sposoby ci zakazali, tego co nie ogłupia twojej bani

a jeszcze przy niej majstrują - i dzieci po zastrzykach mniej czują.



ci którzy po życiu czystym zginęli,

 nagrodę natychmiast mieli.


















być może w farach nawy czasu, odwrotnie tak nawija pokrywa

że gdybym miał spokój i czapo, nawiłnąłbym szpulę ze szkliwa

co miało i równo sylab i równo sensu i było czymś bez szelfu
sensu fazy bazy klifu - na podobieństwo dziwu,
lubiłem wszak trzęsienie ziemi rytmu sylab bobu,
cybernetycznego podobizna chowu głogu wigamu - mam wigor, emu wirów ..potrafię wychodzić już z dziwów



bo gdy w nie się zanurzę - co było wpierw ujrzę,

czyli w tym wypadku to o czym chciałem napisać, zanim rym się zaczął krzysać. 498 literek wypluło się ze mnie w k/5,6 sekund - niby to a potwór charchlał, albo z małży wypłysło coś śluzowego..

 Podczas gdy to jakby "odchrząknęło mi się" a chciałem napisać co w umyśle napinają się jakieś łuki i powtarzają cienie, a chodziłoby o takie łuki jak z Nicei ale odwrócone na niebie ciemną barwą dowklęsłą we inny wymiar jakby, tak dziwnie.

 

  Otóż fajnie jest wewnątrz gwiazdy - być tam. Ale czy na pewno? Może tak, może nie.

 Teraz specjalnie dla upośledzonego Stefana, a mam tu na myśli wybitnych naukowców - wsadź se do drugiej kieszeni "wszystko żyje", bo tego będziemy potrzebować. Może tej tego nie wiesz, a kto tego nie wiesz i tak tego nie zrozumiesz, bo to tylko się da jednocześnie "poczujesz" i "wytłumaczyć umiesz" -=ale jest tak, wszystkie komórki i poręcze żyją, wszystkie atomy są na jakiś sposób świadome=-kto tego nie wiesz, i tak nie uwierzysz, lecz ci Bóg któregoś dnia podpowie a niejednego skryje przed tobą te wytłumaczenia, rozważania - co zachęcają 'myśl o naszych fałszywych sensach i emocjach, nie kombinuj ..nie stawiaj sobie pytań, co same radzą se w tobie - jawią się jaźni na jawie, kwestia ekstazy do-wiecznej lub kaźni natychmiastowej poza-czasowej.. ..nieskończonej

 Bo jeżeli nie jest aż tak fajnie być rozszczepianym na magiel jak Arcoroc - we wnętrzu gwiazdy, to które atomy tam trafią? Te, które najbardziej na to zasługują.

 Te gwiazdy to przykładowo tak jako pytałem, nie że to miałem na myśli tylko że łatwiej wytłumaczyć to co miałem na myśli .."baterie" diabłów.


 Czy widziałeś to co ja?
Nie - ?.. to śpisz spokojnie; lecz działasz w dzień może bardziej nierozważnie, czyli a mniej tomnie.

 Pytania - one nas napędzają; cele dróg życia - stwarzają i warunkują;;;;; ..czy byle pieski cię szczują?


ponad wolę fazy , nara dla bacy

                                                                          narada rodacy.



ponad wolę fazy czasu niechaj zagrzmi hejnał


a sen będzie się spełniał, niech w każdym

pójdzie melodia a twarz jego stanie się pogodna





21 XI 23:55









Dzisiaj nie będzie rymów, chyba że "stare małże z wczorajszego przypływu" (..a niejedne takie mają perły, no i są bardziej pożywne, zdaje się...) 12:30 -> zakupy w Tesco -> śmichy chichy -> 14:30 22 XI



defragmentacja dysku sumienia - jedyne to co lajf zmienia

obojętnie jak pracujesz na kompie Istnienia, co jakiś czas zrobi się zapewne "burdel na dysku sumienia"

i trzeba ciągle udoskonalać swoje zachowanie, oraz jego motywy - liczą się nawet same myśli, od tego zależy co się przyśni; a to w czym tkwimy to sen, po śmierci nasz świat prawdziwy jest - od którego ten "nasz świat doczesny" się tak różni, jak "sen zwykły conocny" od niego; (a żaden sen nie jest zwykły) ..pewnie to coś z tymi wymiarami, przekraczanie - - ciekawe kiedy robot w typie sokowirówki na gąsienicach skonstruowany przez naukowca, to odkryje.. Stamtąd przybywamy, o wiele jesteśmy doskonalsi - utkani w barwach Materii ze Starych Baśni


  ..nie wiem co czasem tak bredzę, pozując na Kraszewskiego który zjadł zupę u Witkacego - czasem może jestem pisarzem marnym, ale pomysł był próby warty: "defragmentacja dysku sumienia"


 tera druga myśl idzie ze nocy wczorajszej, kiedy już wyłączyłem kompa i nie zapisałem, choć jest przednia: Istnieje tylko Nieskończoność; nie ma żadnego 0, a 1 to nieskończoność. "Pierwotna jedność, nieskończona wielość" - nieskończoność nieskończonuje, to się nazywa Wieczność = ale to bardziej jeszcze niepojęty jest motyw, lecz nie da się wygiąć aż tak słów:= to było przed czasem, czas urodził się później.. Czas, moi mili - widziałem to w swoim umyśle, lepiej niż miasto zza szyby tramwaju, przez chwilę - ..czas urodził się później, jest tylko dzieckiem tych Istot-Bytów ..


gdzie nasze słowa mają takie szanse, jak kolarze z Wyścigu Pokoju wjechać na Mount Everest.


  Te myśli które wam tu podaję, takie jak te powyżej nie silące się na przepowiednie - to nie są ściemy ani pozy; gdzieniegdzie w czasie rymowania zdarza się coś chlapnąć ..wyprodukować-spłodzić typu "ja to ale wymyślam" - jednakże na spokojnie, piszę tylko to o czym jestem przekonany, że tak jest, bo np. w jakiejś wizji olśnienia to ujrzałem w końcu w umyśle, gdzie dwa tysiące razy już o to wcześniej pytałem - niby ten Kartezjusz, co go raz nagle naszło.. U mnie to bardziej systematycznie jest, choć krótsze fazy i mniej pokrywa od dekla się równo potem domyka.







prawda o waleniu konia - synteza poglądów Wilhelma Reicha i katechety: można to robić, można tego nie robić - ale najważniejsze, żeby nie robić z tego zagadnienia - "czy to dobrze, czy to źle ?" natura sama wie; a to my Naturę tworzymy, my jej jesteśmy źdźbła i rośliny, cykle i ruchy - mrówki, gówna, światełka i duchy. A wszystko się w materii przemienia, i tak samo człowiek zalicza w życiu swym i święte tarasy Kalkuty, i czerwone latarnie z Amsterdamu.

 A najdziwniejsze jest to, że myślałem że ultra-nudne jest moje życie w bloku we małym miasteczku. Ale jak to opisałem, po kolei z głowy wyłuskałem - ile tego wszystkiego było.. a potem to przeczytałem, żeby sprawdzić błędy - to sobie to uświadomiłem, jak chyba nigdy wcześniej, ile tego wszystkiego naprawdę przeżyłem; tyle faz, tyle czaczy ..nie chodziłem do kina - myślałem że jestem zwykłą szarą pi..ą przegraną, a wyszedł Hemingway z cyber-okiem, był prostym zbokiem a stał się prorokiem. "Bóg robił co chciał, do Niego świat - należał" ..rzadko który dziś biskup mu uczciwie się zwierzał..  Zwierza w sobie odkryłem, pogłaskałem go i oswoiłem - dziś jestem jego robotem-panem ..ale i maszyny zdalne trwa sterowanie - gdzie indziej naprawdę istnieję: trwam teraz zawieszony w kosmosie i napięciem jestem na struny losie; tu tylko jestem lejem, jakby podłączony do wirtualnych zmysłów w kapsule - ot, taka technologie ..może rok 3000 u nas - my jesteśmy bardzo zaawansowani technologicznie, a bardzo ogłupieni psychicznie, uproszczeni metafizycznie do granic operatywności - niektórzy już skaczą z mostów..

 To się samo tak może złożyło, jedno z drugim; ale raczej pasuje to do siebie dość podejrzanie..











ja byłem największy fazy czaczu przerwy

szkoda tylko, że wobec lasek nie miałem tyle werwy
tu taki odważny - tam nieśmiało pokraczny
typ prawie bezzębny, rozważał zaczepianie dziewczyn z wachlarzem..

Przynajmniej miałem trochę mózgu,
od tego niechodzenia do dentysty - instynkt zawsze
podpowiadał, ...poza tym jakbym miał laskę to kto by
ci to napisał - Zanussi ?

nie, on jest za bardzo kontrowersyjny ...

w ogóle, wszyscy ci dziś reżyserzy, zdaje się - za bardzo na czasie zadają te pytania, które poruszają mnie do żywego ..

gdy leżę przed telewizorem z taką samą wciąż twarzą, upodobniony do glona wegetatywnego



w cyklu: "dziwne myśli po zjedzeniu makaronu podczas oglądania Bogusława Wołoszańskiego": jeżeli Niemcy planowali zdobyć Norwegię, żeby na jej wybrzeżu pobudować bazy i stamtąd terroryzować północny Atlantyk, a Angole na pewno tam na górze mapy już czekali, czyhali i po co nocach samolotami latali, żeby wykryć te drapieżne konwoje - zajmował się tym "Dział ROZPOZNANIA" - to nie ma bata, żeby oni nie próbowali jakichś sztuczek magików czy innych wróżów, co by się skupiali i zaś na mapie pokazywali, gdzie jakieś okręty mogą być w tę ciemną noc, gdzie samolot ma lecieć.

  Nie ma bata, żeby to nie było spróbowane - chyba każdy głupi to wie. A skoro nie ma o tym informacji, np. że było nieskuteczne - to kij wie, do czego dzisiaj doszli.. Przypomnę tylko sytuację z meczu Kasparov-Karpow, gdy pojawił się na sali osobnik uniemożliwiający Kasparowowi skupienie myśli, dziwną telepatyczną modą - (następnie zneutralizowany przez dwójkę osób, które zasiadły w pozycji kwiatu lotosu).



 Kto wie dziś do czego ich "osobnik" jest zdolny - zaaplikować komuś myśl, żeby się powiesił? Wątpię, do tego trzeba jeszcze mieć umiejętności techniczne, znać się na węzłach itd. umieć wszystko zrobić - to może raczej nadawać maszyna, ja przynajmniej tak odbieram niektóre dziwne schizy, jakie miałem - że nagle moje życie mi się wydawało nic nie warte i nieszczęśliwe, właściwie to..

 Przypominało to otwarcie lodówki - stan pojawiał się równie nagle i intensywnie, jak potem znikał.. nawet towarzyły temu myśli żeby skasować stronkę. -Rik Clay?



"Kuźwa, przerybane mieli - ci, co mnie tak psychotronicznie próbowali wykończyć" - jeśli to prawda, te moje niewinne podejrzenia pół-żartem, a może raczej ćwierć-żartem. Gdyby wiedzieli, co ja przeżyłem - od razu by sobie dali spokój, i zaczaili się na mnie z TIR-em prowadzonym przez Białorusina, czy tam np. samolot spadający w okno bloku. Inaczej mnie nie załatwią - to już nie ma bata, od razu mogę przyznać.


"Jak dużo tych świrów, zginęło dziwną śmiercią".
A gogusie nadal kupują czasopisma na błyszczącym papierze i produkują się na forum, jak to oni się znają najlepiej i są tacy mądrzy. "Byłem jednym, byłem drugim - dziś krótki a jutro długi" Odwagi wielkiej trzeba, by przyjąć możliwość że dość mroczne są nieba. Kiedyś jej nie miałem - a potem wyjścia, he he ... oto cała historia mojego bohaterstwa, czy ktoś chce autograf? Nie, szkoda. Rozdałoby się parę autografów, choćby żeby sprawdzić, jak to jest.

 Gdybym chciał zostać gwiazdą tańca i poświęcił całe życie wygibasom, i został tą gwiazdą - i 40 lat bym tańczył 6-7 godzin dziennie ..wszyscy by mi klaskali, nosiliby mnie na rękach, zaproszenia bale nagrody ..byłbym autorytetem, na końcu wypowiadałbym się w mediach na wszystkie tematy; a prezenterki robiłyby tą minkę "ale to mądre, pół-robię kupę". Ale co najważniejsze - byłbym normalny; nikomu nawet nie przyszłoby do głowy, żeby choć w myślach nazwać mnie świrem.

 A jak całe życie zdecydowałem się poświęcić wykumaniu, o co chodzi i skąd tu przybyłem, jaką rolę jako przyprawa godziwie mi wypełniać w tej zupie - a obecnie np. po skumaniu twarzy na Marsie i ocenieniu, że nie usypała się sama - próbuje ogarnąć, o co biega z Ziemią, historią a zatem i współczesnością - to jestem świr, nienormalny ..bo nie kupuję prawdy i sensu życia w saloniku prasowym, niby tanich fajek ?

 Coś tu nie gra; obejrzyj wszystkie odcinki 'Columbo', kto myślisz inaczej.





 "Co gryzie Gilberta Grape?" - tego nie wiem nawet ja,
jeno że film tamten wciąż we mnie magią gra.
A kogo nic nie gryzie, ch.. o nim nie chciałbym żadnego filmu oglądać.
Więc dziwne, że właśnie żyjemy akurat w kopcu termitów, ..przepraszam: społeczeństwie, w którym wszyscy rzekomo myślą politycznie poprawnie, a zatem nic ich nie gryzie, w razie czego jak coś ich gryzie to dzwonią do specjalisty i jest po sprawie, on już ma na to teorię i pisano o tym 50 lat temu; tylko dlaczego tak wielu z tych psychologów wygląda na jakichś zboków - mówię tu akurat o mężczyznach, co twarz niejednego dziwnie niepokojąco oślizła..

 Ciekawe że np. gej może być psychologiem, a sąd skierować mnie żebym zwierzał mu się ze swoich problemów, na które on będzie odpowiadał delikatnymi sugestiami naprowadzającymi - a osobnik inaczej seksualny, że coś tam innego lubi - on już nie może być psychologiem praktykującym; no właśnie, czy na pewno?

 To jak ktoś wierzy, że misja w Iraku i atak na Afganistan były operacjami poszukiwania pokoju, sfinansowanymi w geście dobroci przez Amerykanów ..którzy choć sami mają poważne problemy gospodarcze i z czarną biedotą po huraganach, ohoczo wydają miliardy na pomoc ludziom w odległych krajach, od których różni ich wszystko z religią na czele - jeżeli ktoś w to wierzy, to może być psychologiem. A jeżeli ktoś dwa razy w miesiącu idzie nad rzekę wypalić jointy z marihuaną w gronie przyjaciół, żeby inaczej tak o tym wszystkim porozmawiać ..gdy znikają pewne tamy w mózgach, człowiek znów widzi świat z takim zachwytem, jak gdy był dzieckiem, śmieje się z "ich" kłamstw - to on nie może być psychologiem praktykującym?

  Oto jak poje.any jest nasz świat - a raczej ci, którym to nie przeszkadza. Wiele osób z nich nawet jednak nie wie, że to tak się sprawa ma - odpowiedzialni za to są więc bardziej ci, którzy wiedzą, ale milczą.??

 "Oni niczym nie zaryzykowali.." - ciekawe, czy tyle co Jezus otrzymali. A kto nie wierzy w Jezusa, zbawiona też może być jego dusza - bo Jezus mieszka w tobie, w każdym sercu.. On był jednym z nas, i tak właśnie mówił - że wszyscy jesteśmy Dziećmi Bożymi, a przyjdzie dzień gdy "co dalej robić z naszymi duszami" się zadecyduje, wóz albo przewóz. I raczej gdy 200 osób zgłasza się na casting, to nie dostanie się 100. Nie tak też w salonie z biżuterią dobierają klejnoty do gabloty.

Nie pisałbym ci o tym na zasadzie: ja znalazłem to w tekście, który jest w każdym domu, ale liczę na to że pierwszy zauważyłem te wzmianki. Nie, inny jest powód że poruszam ten temat: ja to zrozumiałem od innej strony sensów, odwrotnie przez kosmos ..rozważań o tych wszystkich atomach, "dlaczego jest raczej Coś niż nic", czym jestem - dlaczego istnieję.. czy jestem okruchem szkiełka z rozbitego miliardy lat temu Lustra Boga - czy raczej ziarenkiem, które wcześniej nie istniało, aż dnia je pewnego zasiano ..z nicości - czyli z wyobraźni .. ! ! !

 
A właśnie wyobraźnia tym była co nam odbierali, tam bawić się już w ogóle pozakazywali.

 Obcy tu byli, moje oczy ich widziały; w ludzkich się sylwetkach maskowali, ale "czasami ich wyświetlacze się krzaczą". Struny serca i palców ścięgna, świadectwo ci dały. W system taki nas wpuścili, byśmy sami tych co ich zobaczą, uwięzili aż "wyleczyli". Wpuścili nas jak szczurki w labirynt znaczeń, prawd i kłamstw - do pewnego stopnia przypominający naturalne środowisko ...ale czasem każdy szczurek myśli sobie, nagle w ciągu dnia z pewnym smutkiem, z melancholią: "to nie może o to w życiu chodzić.. Nie tak to powinno wyglądać"

głos - wyrzut z wnętrza, rdzewiejący dzwon.. prawdę podpowiada
o kurde, następny czwartek -
i znów ten serial; ale się przez ten tydzień napisało..
tyle narzekałem, a jednak komuś to zawdzięczałem
że czas, siano i prąd na to wszystko miałem..
----------------------
"tylko popraw se rymy, Stefan, bo to
już jest przegięcie: chciałem miałem, jechałem praptakowałem

..dobra, popracuję nad tym - kiedy te myśli tak szybko przechodzą mi przez głowę, że trochę głupio przystawać i wymyślać dla krytków.

I tak to, czy mnie skrytykują, czy nie - nie zależy
kompletnie od tego, jaki będę dobry; ale kto ma ile
"satysfakcji w majtach" - sam po wszystkich jechałem, gdy samego siebie nisko wyceniałem.

O, znowu - Stefan, miałeś z tym skończyć... to nie są rymy, to są czasowniki debilu







powrót na stronę główną
następne wpisy